Obowiązkowe szczepienia medyków niemal pewne. Co z trzecią dawką szczepionki?
Bardzo się przychylamy do pomysłu obowiązkowego szczepienia przeciwko COVID-19 wśród medyków – powiedział minister zdrowia Adam Niedzielski. Dodał, że w grupie tej byłyby m.in. pielęgniarki i pracownicy domów pomocy społecznej.
Szef resortu zdrowia Adam Niedzielski pytany był w piątek (6 sierpnia) w Polsat News o to, czy planowane jest objęcie obowiązkiem szczepień medyków i pracowników domów seniora.
Szczepienia medyków: “bardzo się do tego przychylamy”
– Jest taki pomysł, oczywiście, że tak. Bardzo uważnie analizujemy te pomysły czy rozwiązania, które są wdrażane już w różnych krajach europejskich - powiedział Niedzielski.
Dopytywany o obowiązkowe szczepienia przeciw COVID-19 wśród medyków, stwierdził: - Tutaj można powiedzieć, że bardzo się do tego przychylamy i to tak naprawdę bez względu na to, jaki scenariusz epidemiczny będzie realizowany. Po prostu mamy też masę sygnałów ze strony organizacji pacjentów czy po prostu pacjentów, tych, którzy mają choroby przewlekłe, bardzo poważne, którzy chcą mieć pewne zapewnienie bezpieczeństwa, trafiając do szpitala - zaznaczył.

Niedzielski odniósł się też do pytania o to, czy obowiązkowym szczepieniem mieliby być objęci tylko pielęgniarki i lekarze czy też pracownicy opieki społecznej.
Zaznaczył, że chciałby, aby tak jak poprzednio w grupie priorytetowe w dostępie do szczepień znaleźli się medycy, pielęgniarki, pracownicy chociażby domów pomocy społecznej. - Żeby ta sama logika miała tutaj zastosowanie - powiedział Niedzielski.
Podkreślił, że Polska jest w trochę innym momencie pandemii niż inne kraje europejskie, m.in. Francja. - Tam te liczby zakażeń idą w kilka tysięcy, a u nas cały czas jednak jesteśmy w okolicach 150 - zwrócił uwagę.
– Poczucie nasze jest takie, że jest troszeczkę mniejsze ryzyko, bo jednak ten poziom zaszczepienia, który powoli u nas przekracza 50 proc. czy zdąża nawet do 60 proc. dorosłej ludności, to jest już zbudowanie naturalnej tamy, (...) która z jednej strony nie pozwala rozprzestrzeniać się zakażeniom, ale ja cały czas będę podkreślał – najważniejsze, że ona spowalnia czy raczej powoduje, że nie ma takiej skali ludzi trafiających do szpitala – mówił.
Trzecia dawka szczepionki: decyzja dopiero po badaniach
Minister zdrowia Adam Niedzielski powiedział, że ewentualna decyzja w sprawie przyjmowania w Polsce trzeciej dawki szczepionki musi być uzasadniona badaniami w tej sprawie. - Dopóki nie będziemy mieli potwierdzenia przez badania, to takiej decyzji nie podejmiemy - podkreślił.
W Polsat News minister zdrowia był pytany, czy w Polsce ktokolwiek przyjął trzecią dawkę szczepionki. - Nie mamy takich sygnałów, natomiast rzeczywiście jest dyskusja na ten temat, czy ta trzecia dawka jest zasadna. Ja tutaj prowadzę ciągły dialog z Radą Medyczną przy panu premierze – odpowiedział Niedzielski.
Pytany o to, czy Rada Medyczna zarekomendowała podanie trzeciej dawki szczepionki, minister odpowiedział, że "tutaj jednoznacznie członkowie Rady mówili, że są takie grupy (osób najbardziej narażonych na zakażenie koronawirusem - PAP), gdzie takie szczepienie powinno, trzecie, być podawane".
– Niemniej ta nasza dyskusja skończyła się również wspólnym stanowiskiem, że dopóki nie będziemy mieli potwierdzenia badawczego formalnego, to takiej decyzji nie podejmiemy. Więc z jednej strony mamy takie głosy, które mówią, że jest to potrzebne, ale z drugiej strony wstrzymujemy się z decyzją do momentu, jak będziemy mieli potwierdzenie badawcze - wyjaśnił minister zdrowia.
Minister zdrowia o “pilnowaniu kasy publicznej”
Pytany o interesy firm farmaceutycznych związane z podawaniem trzeciej dawki szczepionki Niedzielski odpowiedział, że jego rolą jako ministra zdrowia jest pilnowanie zdrowia publicznego, ale również - jak zastrzegł - pilnowanie kasy publicznej.
– I zawsze, podejmując takie decyzje, trzeba sobie wyważyć, jaka jest wartość dodana, chociażby z tej trzeciej dawki, a jaki jest koszt całej operacji i patrząc na te elementy zdrowotne, które oczywiście zawsze są najbardziej priorytetowo traktowane, nie mieliśmy żadnych wątpliwości, podejmując decyzję o zakupie bardzo dużej ilości szczepionek, ale żeby podjąć decyzję o ewentualnej trzeciej dawce, musimy być przekonani, że ona naprawdę ma wartość dodaną - zaznaczył.
Dopytywany, czy obecnie jeszcze takiego przekonania wśród rządzących nie ma, Niedzielski odpowiedział, że nie, ponieważ "nie ma jeszcze takich badań".
PRZECZYTAJ TAKŻE: Niedzielski: dopuszczamy mieszanie szczepionek, możliwa regionalizacja obostrzeń
Niedzielski: płace w zawodach medycznych nie są już bardzo niskie
Źródło: Puls Medycyny