NRL o zmianie finansowania części świadczeń: to manewr pchający ochronę zdrowia w kierunku dalszej zapaści

KM/NRL
opublikowano: 21-11-2022, 18:46

Projekt nowelizacji ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty od samego początku budzi mnóstwo zastrzeżeń i obaw. Można wnioskować, że zdrowiem Polaków żongluje się w celu gaszenia pożarów gospodarczych kraju - uważa prezes NRL Łukasz Jankowski.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Ocena skutków regulacji wskazuje na umniejszenie wydatków z budżetu państwa na zdrowie przekraczające 7 miliardów złotych i zmniejszenia środków NFZ o blisko 6 miliardów złotych - przypomina NRL.
Ocena skutków regulacji wskazuje na umniejszenie wydatków z budżetu państwa na zdrowie przekraczające 7 miliardów złotych i zmniejszenia środków NFZ o blisko 6 miliardów złotych - przypomina NRL.
Fot. Jacek Wykowski
  • W ocenie Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej przerzucanie finansowania części świadczeń zdrowotnych i leków z budżetu państwa na Narodowy Fundusz Zdrowia bez adekwatnego zwiększenia budżetu NFZ jest działaniem narażającym zdrowie i życie pacjentów.
  • W stanowisku zwrócono także uwagę na sam tryb prac nad projektem, który rząd skierował do Sejmu bez konsultacji społecznych.
  • Zdaniem samorządu, dodatkowo zastrzeżenia budzi sam tytuł ustawy, który w żaden sposób nie wskazuje, że jej celem jest zmiana sposobu finansowania świadczeń zdrowotnych.
  • Obok zastrzeżeń zwrócono uwagę, że w projekcie ustawy pojawił się zapis dot. zwolnienia z części ustnej Państwowego Egzaminu Specjalizacyjnego lekarzy, którzy uzyskali co najmniej 75 proc. punktów z części pisemnej, co jest zgodne z postulatem samorządu lekarskiego.

Przypomnijmy, 16 listopada późnym wieczorem Sejm uchwalił nowelizację ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty, którą teraz zajmie się Senat. Wcześniej nie zgodził się na odrzucenie tego rządowego projektu w pierwszym czytaniu, o co wniosła Komisja Zdrowia.

Ustawa przewiduje m.in. objęcie przez NFZ finansowania świadczeń wysokospecjalistycznych i leków dla osób powyżej 75 lat oraz leków dla kobiet w ciąży. Politycy opozycji krytykowali projekt, wskazując, że przesuwa on zadania resortu zdrowia do NFZ bez jednoczesnego przesunięcia na te nowe zadania środków finansowych.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Grodzki o noweli ustawy o zawodzie lekarza: "gwóźdź do trumny" systemu OZ, Senat ją zawetuje

Samorząd lekarski po raz kolejny krytykuje nowelizację

Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej w stanowisko z 18 listopada ocenia, że przerzucanie finansowania części świadczeń zdrowotnych i leków z budżetu państwa na Narodowy Fundusz Zdrowia, bez zwiększenia budżetu NFZ, jest “manewrem narażającym zdrowie i życie pacjentów oraz pchającym publiczną ochronę zdrowia w kierunku dalszej zapaści”.

W stanowisku wskazano zagrożenia wynikające z zapisów w uchwalonym przez Sejm projekcie oraz zwrócono uwagę na sam tryb prac nad projektem. Obok zastrzeżeń do ogólnego kształtu regulacji, zwrócono uwagę, że pojawił się w niej zapis dot. zwolnienia z części ustnej Państwowego Egzaminu Specjalizacyjnego lekarzy, którzy uzyskali co najmniej 75 proc. punktów z części pisemnej, co akurat jest zgodne z postulatem samorządu lekarskiego, w sprawie realizacji którego prezes NRL Łukasz Jankowski podejmował bezpośrednie działania.

– Projekt od samego początku budzi mnóstwo zastrzeżeń i obaw. Można wnioskować, że zdrowiem Polaków żongluje się w celu gaszenia pożarów gospodarczych kraju. Nie tak to powinno wyglądać. Wokół systemu ochrony zdrowia powinno budować się zaufanie, a kolejnymi ruchami rządzących jest ono jeszcze bardziej nadwyrężane. Owszem, dla lekarzy zwolnienie z ustnej części PES w przypadku uzyskania co najmniej 75 proc. punktów z części pisemnej to dobry, postulowany przez nas kierunek. Jednak jest to jedynie mały pozytywny akcent na tle szkodliwych uchwalonych zmian – powiedział prezes NRL Łukasz Jankowski.

NRL: oburzający tryb pracy nad projektem ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty

Samorząd lekarski podkreśla, że rząd skierował projekt do Sejmu bez uprzednich konsultacji społecznych. Tymczasem ocena skutków regulacji wskazuje na umniejszenie wydatków z budżetu państwa na zdrowie przekraczające 7 miliardów złotych i zmniejszenia środków NFZ o blisko 6 miliardów złotych.

“Sposób procedowania i przebieg samych obrad Sejmu może wzbudzać ogromne wątpliwości co do transparentności działań rządzących. Dodatkowo zastrzeżenia budzi sam tytuł ustawy, który w żaden sposób nie wskazuje, że jej celem jest zmiana sposobu finansowania świadczeń zdrowotnych. Można to odebrać ponadto jako brak szacunku zarówno dla pacjentów, jak i lekarzy, nawet jeśli część rozwiązań zaproponowanych w ustawie można uznać za zbieżną z oczekiwaniami kształcących się lekarzy” - czytamy w stanowisku.

NRL oczekuje w dalszym trybie legislacyjnym “wycofania szkodliwych zapisów oraz przeprowadzenia realnego dialogu ze środowiskiem lekarskim, w celu poprawy systemu ochrony zdrowia w Polsce”.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Miłkowski: przez najbliższy rok NFZ będzie się przygotowywał do zmiany w finansowaniu świadczeń

Opozycja w Sejmie: przeniesienie finansowania świadczeń do NFZ to dowód na katastrofalną sytuację budżetu

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.