NRL: kontrole recept niezgodne z prawem
Maciej Hamankiewicz, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej wystosował do ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza pismo dotyczące podpisania przez prezes NFZ Agnieszkę Pachciarz zarządzenia w sprawie planowania, przygotowywania i prowadzenia kontroli wystawiania i realizacji recept.
Samorząd lekarski uważa, że możliwość przeprowadzania kontroli bez uprzedzenia to naruszenie ustawy o swobodzie działalności gospodarczej.

Jak czytamy w piśmie: „W § 19 ust. 1 w/wym. zarządzenia powielona została treść § 4 ust. 1 rozporządzenia ministra zdrowia z dnia 15 grudnia 2004 r. w sprawie szczegółowego sposobu i trybu przeprowadzania kontroli przez podmiot zobowiązany do finansowania świadczeń opieki zdrowotnej ze środków publicznych. Przepis ten pozwala na przeprowadzenie przez Narodowy Fundusz Zdrowia kontroli świadczeniodawcy bez uprzedniego powiadomienia. Regulacja ta, w zakresie w jakim dotyczy przedsiębiorców wykonujących działalność leczniczą, jest niezgodna z przepisami ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. Na konieczność stosowania przez Narodowy Fundusz Zdrowia przepisów ustawy o swobodzie działalności gospodarczej w zakresie prowadzonych kontroli wskazywało zarówno Ministerstwo Zdrowia, jak i Ministerstwo Gospodarki. Na wagę tego problemu uwagę zwracały również organizacje zrzeszające pracodawców, m.in. Pracodawcy RP.
W świetle powyższego zdziwienie budzi powielenie kontrowersyjnego przepisu w zarządzeniu prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia. W związku z zaistniałą sytuacją zwracam się do Pana Ministra z gorącą prośbą o zmianę treści rozporządzenia z dnia 15 grudnia 2004 r. w sprawie szczegółowego sposobu i trybu przeprowadzania kontroli przez podmiot zobowiązany do finansowania świadczeń opieki zdrowotnej ze środków publicznych polegającą na dostosowaniu warunków prowadzenia kontroli świadczeniodawców do wymogów jakie dla prowadzenia kontroli przedsiębiorców przewiduje ustawa z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej.
Brak jest bowiem uzasadnienia dla odmiennego, dyskryminującego traktowania przedsiębiorców wykonujących działalność leczniczą w stosunku do innych przedsiębiorców w zakresie kontroli prowadzonych przez instytucje państwowe. Ponadto, dotychczasowe kontrowersje związane ze stosowaniem przepisu § 4 ust. 1 w/wym. rozporządzenia wskazują, iż właściwą drogą rozwiązania tego problemu będzie nowelizacja rozporządzenia”.
Jak podkreśla prezes Hamankiewicz, rozporządzenie jest „nadal rozbieżne ze stanowiskiem samorządu lekarskiego” i dlatego prosi ministra zdrowia o interwencję w tej sprawie.
Także Krzysztof Bukiel, przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy uważa, że najważniejsze są zapisy umów, które lekarze zawarli z NFZ a te są dla nich niekorzystne. Zaznacza, że zgodnie z umowami lekarz będzie płacił 200 złotych, gdy zrobi najdrobniejszy błąd na recepcie, np. pomyli się w numerze pesel lub zrobi błąd literowy w nazwisku pacjenta.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Agnieszka Katrynicz