Nowy szpital dziecięcy w Warszawie
Otwarto Szpital Pediatryczny Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Zalety nowej placówki to nowoczesność i rozmieszczenie kilku jednostek w jednym budynku.
Szpital Pediatryczny Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego ma zastąpić dotychczasowy dziecięcy szpital kliniczny WUM, działający w dwóch lokalizacjach: przy ul. Marszałkowskiej oraz Działdowskiej.
W nowej placówce docelowo mieścić się ma 28 Jednostek. Ich podstawowe zadania to leczenie najmłodszych pacjentów, rozwijanie medycyny i kształcenie nowych kadr medycznych.
Oprócz nowoczesnej infrastruktury zaletą nowego szpitala jest lokalizacja kliku jednostek na terenie jednego budynku. Oczekiwane rezultaty to lepszy standard leczenia i poprawiony dostęp do świadczeń.
W styczniu 2016 r. w szpitalu zaczną działać nowo utworzone jednostki: Klinika Położnictwa i Perinatologii oraz Klinika Neonatologii. "Umieszczenie w szpitalu zarówno kliniki położniczej, jak i neonatologicznej z oddziałem intensywnej terapii wyeliminuje konieczność przewożenia wcześniaków wymagających zabiegów chirurgicznych" - wyjaśniał dyrektor naczelny szpitala Robert Tomasz Krawczyk.
Szpital w nowej siedzibie ma 535 łóżek, w tym 453 pediatryczne, 37 neonatologicznych i 45 położniczych. To o 156 łóżek więcej niż w dotychczasowych siedzibach przy ulicach Marszałkowskiej i Działdowskiej. Na dachu nowego szpitala znajduje się lądowisko dla Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Inwestycja kosztowała 557 mln zł., z czego budżet państwa wyłożył niecałe 551 mln. Budynki starego szpitala także zostaną właściwie wykorzystane. Uczelnia zamierza prowadzić w nich zajęcia dydaktyczne.
W uroczystości otwarcia placówki wzięła też udział premier Ewa Kopacz.
"Trudno sobie wyobrazić szczęśliwą rodzinę bez dzieci". "Ale bywają takie trudne momenty w życiu każdej rodziny, kiedy te dzieci są chore. Kiedy trafiają do szpitala, muszą trafić nie tylko do przyjaznych pomieszczeń, ale muszą mieć poczucie, że obok nich jest mama, nie siedzi w fotelu, ale ma również swoje miejsce - mama lub tata" - mówiła.
Pani premier poruszyła też kwestie polityki rządu odnośnie ochrony zdrowia. "Dzisiaj, kiedy mam na to wpływ, mogę decydować o tym, jak publiczne pieniądze są wydawane, nie zapomniałam o swoich priorytetach i będę na tyle odważna, żeby powiedzieć: w Polsce powinno być więcej dzieci. Ale skoro powinno być więcej dzieci, to potrzeba odważnych decyzji. Te odważne decyzje mój rząd podejmował. Te odważne decyzje to również ustawa o in vitro; finansowanie ze środków budżetu również tej metody" - podkreśliła.
Przypomniała również, że zgodnie z decyzjami jej rządu, młodzi lekarze, którzy będą absolwentami wydziałów medycznych uniwersytetów lub akademii medycznych, będą mieć rezydentury finansowane w 100 proc. z budżetu państwa.
Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl , mz.gov.pl
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: MAT