Nowe polisy zrujnują finanse szpitali
Ustawa o działalności leczniczej powinna zostać znowelizowana, konieczne jest wprowadzenie zmian systemowych na rynku ubezpieczeń szpitali – twierdzą eksperci BCC.
Zdaniem BCC błędem jest nakładanie na szpitale nowych obciążeń bez wskazania źródeł ich finansowania, brak symulacji skutków ekonomicznych ustawy oraz analizy ofert ze strony firm ubezpieczeniowych. Eksperci przypominają, że w trakcie prac legislacyjnych nad pakietem ustaw medycznych zwracali ustawodawcy uwagę, że proponowane rozwiązania oznaczają kolejny, znaczny wzrost kosztów dla szpitali. „W naszych opiniach i stanowiskach wskazywaliśmy również na konieczność wydłużenia vacatio legis umożliwiającego przygotowanie się do nowych przepisów zarówno szpitali jak i firm ubezpieczeniowych” – podkreśla Zenon Wasilewski.
BCC deklaruje, że poprze każde racjonalne propozycje Ministerstwa Zdrowia oraz działania partnerów społecznych, zmierzające do zmiany istniejących regulacji prawnych dotyczących systemu i warunków ubezpieczenia polskich szpitali. Czas działa bowiem na niekorzyść szpitali – brak polisy od zdarzeń medycznych może spowodować zerwanie kontraktu przez NFZ i skutkować wykreśleniem z rejestru podmiotów placówek leczniczych, co bezpośrednio uderzy w szpitale, a pośrednio w pacjentów. „Rekomendowaną przez nas formą instytucji ubezpieczenia są towarzystwa ubezpieczeń wzajemnych (grupy podmiotów np. szpitali), których tworzenie i formę prawną określa ustawa z 23 maja 2003 r. o działalności ubezpieczeniowej. Utrudnieniem jest co prawda wymagana procedura i długi okres ich powołania, ale mimo tego, warto pochylić się nad takim pomysłem, aby lepiej spożytkować pieniądze przeznaczone na leczenie pacjentów, a nie na zyski firmy ubezpieczeniowej” – przekonuje Zenon Wasilewski.
Samo ubezpieczenie jest ważnym instrumentem gwarantującym i ułatwiającym pacjentom uzyskanie odszkodowania. Jednak rozwiązania zaproponowane przez ustawodawcę zagrażają szpitalom, zwłaszcza publicznym, które poza kontraktem z NFZ nie mają w zasadzie innych możliwości finansowania. W przypadku tych placówek nowe wydatki będą pokrywane kosztem liczby i jakości zakontraktowanych świadczeń, zaś w przypadku prywatnych szpitali odbije się to wzrostem kosztów – a w konsekwencji – cen świadczonych usług medycznych. To także mniej inwestycji w infrastrukturę i sprzęt, na czym stracą przede wszystkim przedsiębiorstwa – dostawcy produktów i usług dla szpitali.
Składka ubezpieczeniowa z tytułu niepożądanych zdarzeń medycznych to – w zależności od liczby łóżek i wielkości szpitala – dodatkowo nawet do 800 tys. zł rocznie. Według Konwentu Starostów województw: dolnośląskiego, śląskiego i opolskiego średnia składka ubezpieczenia szpitala to 349 tys. zł. Szacunki, w skali kraju wskazują, że ubezpieczenia szpitali w br. sięgną kwoty ponad 420 milionów złotych. Według prognoz największego polskiego ubezpieczyciela – PZU SA, w najbliższym czasie udział ubezpieczeń we wszystkich kosztach szpitali może wzrosnąć z obecnych 1-2 proc. do 5 proc. i dorównać średniej w Europie Zachodniej. Nie są to jedyne dodatkowe koszty, które obciążą w tym roku szpitale – będą to także: wzrost cen sprzętu, materiałów i wyrobów medycznych, leków, mediów, usług outsourcingowych oraz minimalnego wynagrodzenia.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Ewa Szarkowska