NIZP-PZH: w 2018 r. ponad 20 tys. zachorowań na boreliozę
W 2018 r. zanotowano w Polsce 20 tys. 139 przypadków boreliozy, choroby przenoszonej przez kleszcze – wynika z najnowszych danych Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny.
Boreliozę, zwaną też chorobą z Lyme, wywołują krętki z rodzaju Borrelia. W pierwszym okresie choroby u większości zakażonych pojawia się niebolesny rumień wędrujący, w którego środku widać przejaśnienie. Zmianom skórnym czasem towarzyszą objawy sugerujące przeziębienie lub grypę, takie jak gorączka lub stany podgorączkowe, uczucie rozbicia, zmęczenie, bóle głowy, mięśni i stawów. Wśród późnych objawów boreliozy u osób dorosłych wymieniane jest zanikowe zapalenie skóry kończyn. Zmianom towarzyszy zapalenie stawów i zmiany neurologiczne.

Do rozpoznania boreliozy niezbędne jest potwierdzenie charakterystycznych objawów i badaniem laboratoryjnym. Chorobę leczy się antybiotykami.
Najlepszą metodą zapobiegania chorobom odkleszczowym jest unikanie kontaktu z tymi pajęczakami. Kleszcze żyją głównie w lasach liściastych i mieszanych, na obszarach trawiastych, w gęstych zaroślach, paprociach, a także w parkach miejskich i na obrzeżach osiedli mieszkaniowych otoczonych terenami zieleni.
Jeśli już dojdzie do wkłucia się kleszcza, należy go jak najszybciej wyjąć z ciała. Należy delikatnie chwycić kleszcza pęsetą przy samej skórze i wyciągnąć w górę. Zamiast pęsety można użyć miniaturowych pompek ssących lub plastikowych "kleszczołapek” zakupionych w aptece. Po wyjęciu miejsce ukłucia trzeba starannie zdezynfekować.
Podczas ukąszenia kleszcze mogą przenosić do krwi także inne bakterie i wirusy wywołujące m.in. kleszczowe zapalenie mózgu.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Nowy test wcześniej wykryje boreliozę
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: EG/PAP