NIPiP: Nie dla zawodu technika pielęgniarstwa
Prezydium Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych po zapoznaniu się z ustaleniami wypracowanymi w ramach “Wspólnie dla Zdrowia” wyraża ogromne zaniepokojenie i stanowczy sprzeciw dla utworzenia nowego zawodu „Technik Pielęgniarstwa” – czytamy w stanowisku Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych.
Środowisko pielęgniarskie od dawna boryka się z problemem braku kadr. Mimo deklaracji Ministerstwa Zdrowia i różnorodnych działań podjętych przez resort w celu załagodzenia kadrowego kryzysu w polskiej służbie zdrowia w opublikowanej przez Barometr Zawodów prognozie na 2019 rok zawody lekarza, pielęgniarki, położnej oraz fizjoterapeuty zostały wymienione jako deficytowe. Spora część z pracujących dziś pielęgniarek i położnych zbliża się do wieku emerytalnego. Kadr, które mogłyby zapełnić lukę pokoleniową wciąż jest zbyt mało – wielu absolwentów kierunku pielęgniarskiego nie podejmuje pracy w zawodzie lub wyjeżdża z Polski do państw oferujących bardziej atrakcyjne warunki zatrudnienia. NIPiP zwracała w ostatnim czasie uwagę na stopniowe odwracanie tego niekorzystnego trendu.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Ile pielęgniarek i położnych wraca do zawodu?
Jednym z pomysłów na uzupełnienie braków kadrowych i odciążenie pracujących pielęgniarek miałoby być wprowadzenie zawodu technika pielęgniarstwa, czemu jednak stanowczo sprzeciwia się środowisko. W ocenie NIPiP skutkowałoby to bowiem obniżeniem jakości kształcenia i jakości świadczeń oraz nie zachęcałoby do podejmowania studiów na kierunku pielęgniarskim.
„Problem stanowi również aktualnie niezatrudnianie absolwentów kierunków pielęgniarstwo i położnictwo przez podmioty realizujące świadczenia zdrowotne. Dlatego wprowadzenie dodatkowego szczebla kształcenia nie będzie skutkowało wzrostem liczby potencjalnych pracowników do realizacji pielęgniarskich świadczeń zdrowotnych. (…) Kształcenie średnie sprawdziło się w przeszłości, gdy w systemie służby zdrowia potrzebny był pracownik realizujący świadczenia pomocnicze na rzecz świadczeń lekarskich. Obecnie pielęgniarstwo i położnictwo to samodzielne zawody medyczne wymagające nie tylko przygotowania w zakresie wykonywania standardowych procedur ale również samodzielnego podejmowania decyzji diagnostycznych, profilaktycznych, terapeutycznych i ratunkowych, co wymaga szerokiego zakresu wiedzy i umiejętności” – wskazuje NIPiP.
W ocenie samorządu pielęgniarskiego właściwym kierunkiem byłoby kształcenie i zatrudnianie przez podmioty lecznicze większej ilości opiekunów medycznych, którzy są polskim odpowiednik asystenta pielęgniarskiego.
„Zapewnienie opiekunowi w kompetencjach czynności pielęgnacyjno-opiekuńczych i części podstawowych czynności instrumentalnych wykonywanych na zlecenie pielęgniarki umożliwiłoby sprawniejszą organizację pracy i lepsze wykorzystanie wiedzy, umiejętności licencjata, magistra i specjalisty- co w konsekwencji doprowadziłoby do poprawy jakości świadczeń zdrowotnych i obniżenia wskaźnika zdarzeń niepożądanych” – ocenia NIPiP.
Źródło: NIPiP
PRZECZYTAJ TAKŻE: Pielęgniarki, położne, lekarze i fizjoterapeuci wśród zawodów deficytowych
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: EG