NIK: walka z rakiem mało skuteczna

Redakcja
opublikowano: 12-11-2009, 00:00

Raport NIK dotyczący realizacji Narodowego Programu Zwalczania Chorób Nowotworowych dowodzi, że jest on źle nadzorowany, mało efektywny i zbyt kosztowny. Pierwsze informacje na ten temat pojawiły się w lutym tego roku, kiedy nagłośniono sprawę wysokich wynagrodzeń dla lekarzy onkologów, którzy szkolili lekarzy poz.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Najwyższa Izba Kontroli zdecydowała w końcu o upublicznieniu większej części raportu. Kontrola dotyczyła okresu od początku 2006 r, do połowy 2008.
Zarzuty dotyczą m.in. samego tworzenia programu, który miał napisać specjalny ministerialny zespół, a w rzeczywistości powstawał on w warszawskim Centrum Onkologicznym. NIK wskazuje, że niektóre z osób pracujących nad nim decydowały następnie o zakupach sprzętu i rozdzielaniu środków na świadczenia.

Zastrzeżenia wzbudził też fakt, że to właśnie Centrum Onkologiczne przeprowadzało później szkolenia dla lekarzy poz z onkologii oraz że w konkursie nie wybrano dziesięciokrotnie tańszej oferty spółki Medius. Poza tym, szkoleniowcy dostali wysokie wynagrodzenia, sięgające nawet kilkuset tysięcy złotych.

Pisaliśmy o tym między innymi tu:
Centrum Onkologii pod lupą ABW

a polemikę pojęli:
lek. Sławomir Badurek
Jest sprawa czy nie?
oraz dr Grzegorz Luboiński, chirurg onkolog, sekretarz Polskiej Unii Onkologii
Skąd się wzięli aferzyści w Centrum Onkologii?

Kontrolerzy NIK zwrócili też uwagę, że NFZ wydawał publiczne pieniądze na walkę z rakiem nie dbając o ich właściwe wykorzystanie: nierzetelnie szacowano koszty, a nawet zawierano umowy ze szpitalami, które nie miały odpowiedniego sprzętu. Na przykład Szpital Kliniczny nr 1 w Lublinie choć posiadał dwa mammografy, to żaden z nich nie działał. W sumie wykryto, że z 294 pracowni mammograficznych biorących udział w programie, aż 110 nie spełniło wymagań technicznych.

Nikt też nie dbał o małe zainteresowanie badaniami - na wysłane w całym kraju ponad 12 mln zaproszeń na badania związane profilaktyką raka piersi i szyjki macicy, zgłosiło się tylko niespełna milion kobiet.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Redakcja

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.