NIK: szpitale zmarnowały pomoc

Ewa Szarkowska
opublikowano: 17-09-2008, 00:00

Wsparcie finansowe szpitali klinicznych i instytutów z budżetu państwa w 2007 r. odbyło się w sposób nielegalny, a efekty restrukturyzacji szpitali w latach 2005-2007 mimo pomocy państwa są gorsze od prognozowanych - wynika z raportu Najwyższej Izby Kontroli.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Inspektorzy NIK skontrolowali 49 SP ZOZ-ów, którym udzielono preferencyjnych pożyczek Skarbu Państwa, i w większości z nich negatywnie ocenili realizację programów restrukturyzacyjnych.

Bez spodziewanych efektów

W ocenie NIK, szpitale nie podjęły wystarczających działań w celu usprawnienia funkcjonowania i zapobiegania procesowi dalszego zadłużania się. "Wystąpiły nieprawidłowości zarówno w tworzeniu, jak i wdrażaniu programów restrukturyzacyjnych, które powinny racjonalizować gospodarkę finansową zakładów. Przyjmowano nierealne założenia i nie analizowano opłacalności działań" - twierdzi Błażej Torański, rzecznik prasowy NIK.
Niewystarczające efekty procesu restrukturyzacji były także skutkiem zaniechania przez organy założycielskie przekształceń lub likwidacji niektórych podległych im placówek, mimo iż były one uzasadnione rachunkiem ekonomicznym. "Niepodejmowanie takich decyzji, trudnych z punktu widzenia społecznego, powodowało dalsze pogarszanie sytuacji finansowej tych placówek" - tłumaczy rzecznik NIK.
Na złą sytuację finansową kontrolowanych szpitali wpływ miały także stwierdzone przypadki niegospodarności. Szpitale opóźniały bądź nawet zaniechały windykacji własnych należności, nie naliczały odsetek mimo opóźnień w zapłacie, zaniżały stawki czynszu w przypadku wynajmowania pomieszczeń. Wystąpiły także przypadki utrzymywania zbędnej, niewykorzystywanej powierzchni i aparatury medycznej oraz zawierania umów niekorzystnych pod względem finansowym.
"NIK negatywnie ocenia także likwidatorów zakładów opieki zdrowotnej, którzy w trakcie prowadzonej likwidacji składali wnioski o wszczęcie postępowania restrukturyzacyjnego. Nie było bowiem podstaw do uznania, iż planowane działania restrukturyzacyjne w likwidowanych zakładach doprowadzą do efektywnego funkcjonowania tych jednostek w przyszłości" - wyjaśnia Błażej Torański.

Winny także minister

Według NIK także minister zdrowia nie wykorzystał w pełni ustawowych możliwości wsparcia restrukturyzacji finansowej szpitali klinicznych i instytutów. W projekcie budżetu państwa na 2006 r. nie zaplanowano żadnych środków na przejęcie zobowiązań cywilnoprawnych zakładów opieki zdrowotnej. Natomiast wniosek o zapisanie 248 mln zł na ten cel w budżecie na rok 2007 nie został uwzględniony przez ministra finansów. Z powodu braku środków osiem szpitali klinicznych i instytutów miało trudności z realizacją ugód cywilnoprawnych zawartych z wierzycielami. W przypadku trzech placówek doprowadziło to do zawieszenia postępowania restrukturyzacyjnego, co spowodowało dodatkowe koszty.
Wsparcia finansowego udzielono dopiero w 2007 r., ale - jak twierdzi NIK - w sposób nielegalny. Minister zdrowia, realizując uchwałę Rady Ministrów w sprawie ustanowienia programu wieloletniego pod nazwą "Wzmocnienie bezpieczeństwa zdrowotnego obywateli", przekazał w 2007 r. 150 mln zł szpitalom klinicznym i instytutom.
Środki na realizację tego programu nie zostały jednak przewidziane w ustawie budżetowej na rok 2007. Brak było również przepisu prawa materialnego, który umożliwiałby sfinansowanie przez ministra zdrowia zaplanowanych działań" - podkreśla rzecznik Torański.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Ewa Szarkowska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.