NIK reaguje ws. pielęgniarek i powołuje Zespół Analizy Ryzyka
Ponad 27 proc. obecnie pracujących pielęgniarek i położnych uprawnionych jest do przejścia na emeryturę. Jeśli zdecydują się na rezygnację z zawodu, 273 szpitale pozostaną bez kadry. W reakcji NIK powołuje Zespół Analizy Ryzyka.
7 lipca przedstawicielki Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych oraz Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych spotkały się z prezesem Najwyższej Izby Kontroli Marianem Banasiem. Jak podkreśliły pielęgniarki, NIK jest jedyną instytucją, która zareagowała na niepokojące informacje dotyczące zastępowalności kadr w tych zawodach.
Liczba pielęgniarek i położnych w Polsce: ponad 27 proc. obecnie pracujących uprawnionych jest do przejścia na emeryturę
– Od dłuższego czasu ze środowiska medycznego napływają niepokojące informacje. Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych oraz Naczelna Izba Pielęgniarek i Położnych alarmuje, że rozkład struktury wieku w zawodzie pielęgniarki i położnej wskazuje na brak zastępowalności pokoleń. Ponad 60 tys. osób zatrudnionych na tych stanowiskach, mimo nabycia uprawnień emerytalnych, wciąż pracuje w zawodzie. To aż 27,2 proc. ogółu zatrudnionych. Gdyby wszystkie pielęgniarki i położne uprawnione do przejścia na emeryturę, zdecydowały się obecnie na odejście z zajmowanych posad, 272 szpitale pozostałyby bez kadry. Zgodnie z prognozami, w 2030 r. bez pracowników zostanie 482 szpitali - zaalarmował OZZPiP.
CZYTAJ TEŻ: NIPiP: 70 tys. pielęgniarek i położnych pracuje, choć uzyskały uprawnienia emerytalne
NIPiP: Liczba zatrudnionych pielęgniarek i położnych zmniejszy się do 2030 r. o 36,3 tys.
Uwagi OZZPiP odnośnie wydatkowaniem środków publicznych w związku z epidemią COVID-19
Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych oraz Naczelna Izba Pielęgniarek i Położnych zgłosiły do NIK również szereg wątpliwości związanych z wydatkowaniem środków publicznych w związku z przeciwdziałaniem pandemii COVID-19.
– Chodzi m.in. o warunki ubezpieczenia personelu medycznego pracującego w szpitalach jednoimiennych zakaźnych, wykorzystywanie w podmiotach leczniczych środków ochrony indywidualnej, które nie mają atestów i zgodności, a także (!) polecanie pracownikom medycznym pracy w okresie, gdy obowiązywała ich kwarantanna - czytamy w oświadczeniu OZZPiP wydanym po spotkaniu w NIK.
Pensja minimalna w ochronie zdrowia: uwagi pielęgniarek i położnych
Sprzeciw środowiska pielęgniarek i położnych budzą również elementy zaproponowanego przez rząd projektu ustanawiania minimalnego wynagrodzenia dla pracowników medycznych.
OZZPiP przypomniał, że 19 maja 2021 r. wpłynął do Sejmu rządowy projekt, zakładający, że od 2 lipca 2021 r. ich wynagrodzenie zasadnicze nie może być niższe niż przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej w 2020 r. przemnożone przez określony ustawowo współczynnik – różny w zależności od wykształcenia i doświadczenia. Senat zgłosił do projektu poprawki, zakładające podwyższenie współczynników, od których ma zależeć wartość minimalnego wynagrodzenia, jednak Sejm w trzech głosowaniach odrzucił zaproponowane przez senat zmiany, mimo że zostały wcześniej poparte przez Komisję Finansów Publicznych i Komisję Zdrowia.
CZYTAJ TEŻ: Ile faktycznie zarabiają pielęgniarki i położne? Wyniki ankiety SPC
NIK reaguje ws. pielęgniarek i powołuje Zespół Analizy Ryzyka
– W reakcji na przedstawione przez Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych informacje prezes NIK, Marian Banaś, podjął decyzję o powołaniu specjalnego Zespołu Analizy Ryzyka, którego celem będzie zaplanowanie, przygotowanie, a następnie prowadzenie systemowej kontroli dotyczącej szerokorozumianych zagrożeń dla bezpieczeństwa systemu ochrony zdrowia w Polsce, ze szczególnym uwzględnieniem kwestii przedstawionych przez pielęgniarki i położne - napisał OZZPiP.
– Prezes NIK poinformował, że obszar ten zostanie również potraktowany priorytetowo jako jeden z elementów przygotowywanego obecnie Raportu o Stanie Państwa - zaznaczono.
Źródło: OZZPiP
PRZECZYTAJ TAKŻE: Ewa Mikołajczyk, przewodnicząca OIPiP w Kielcach: Coraz dotkliwiej odczuwamy braki kadrowe
Krystyna Ptok: Minister Niedzielski jest głuchy na głos środowiska pielęgniarskiego
Odwołanie ministra zdrowia. Jest wniosek związków zawodowych i samorządów
Źródło: Puls Medycyny