Niewydolność serca: zalety terapii resynchronizującej

Jan Jastrzębski
opublikowano: 01-10-2009, 00:00

Wprowadzana w ostatnich latach terapia resynchronizująca polepsza rokowanie pacjentów z niewydolnością serca. Zmniejszone ryzyko zdarzeń sercowych dotyczy przede wszystkim chorych ze skąpoobjawową niewydolnością serca, z niską frakcją wyrzutową i poszerzonym zespołem QRS

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
W ramach badania MADIT-CRT oceniono skuteczność połączonej terapii resynchronizującej (CRT) z wszczepieniem kardiowertera-defibrylatora (ICD). Grupa badanych pacjentów chorowała na niewydolność serca w klasie NYHA I/II z niską frakcją wyrzutową (≤30%) i szerokim zespołem QRS (>130ms).

Pierwotnym punktem końcowym w badaniu był zgon lub zdarzenie sercowe w przebiegu niewydolności serca. W średnio 2,4 letniej obserwacji zdarzał się on istotnie częściej w grupie chorych leczonych tylko wszczepieniem ICD w porównaniu z leczonymi łącznie CRT i ICD.

Pacjenci leczeni terapią resynchronizującą połączoną ze wszczepieniem kardiowertera-defibrylatora mieli przede wszystkim mniejsze ryzyko zdarzeń związanych z niewydolnością serca w porównaniu do leczonych samym ICD. Poważne zdarzenia sercowe nie były częste w żadnej z grup.

Źródło: NEJM 2009; 361(14): 1329-1338; doi: 10.1056/NEJMoa0906431
Kardiologia
Ekspercki newsletter przygotowywany we współpracy z kardiologami
ZAPISZ MNIE
×
Kardiologia
Wysyłany raz w miesiącu
Ekspercki newsletter przygotowywany we współpracy z kardiologami
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych jest Bonnier Healthcare Polska.
Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.