Nie poznamy kandydatów na prezesa NFZ?
Ministerstwo Zdrowia nie zgadza się na ujawnienie nazwisk kandydatów do fotela prezesa NFZ. Naczelna Rada Lekarska naciska jednak na resort zdrowia by rekrutacja na kierownicze stanowisko NFZ poddać publicznej kontroli.
Informacja o liczbie kandydatów ubiegających się o stanowisko szefa Narodowego Funduszu Zdrowia nie zadowoliła lekarzy. Naczelna Rada Lekarska wystąpiła do Ministra Zdrowia z wnioskiem o ujawnienie kandydatur.

"Pragnę zauważyć, że ogłoszony przez Pana Ministra nabór dotyczy bardzo wysokiego stanowiska państwowego, związanego z dysponowaniem ogromnymi publicznymi środkami finansowymi. Poprzez sam fakt kandydowania na tak wysokie i obarczone odpowiedzialnością stanowisko kandydat powinien liczyć się z koniecznością poddania postępowania rekrutacyjnego kontroli społecznej"- argumentuje Maciej Hamankiewicz, prezes NRL.
W jego ocenie resort zdrowia sam powinien zadbać o przejrzystość procesu rekrutacji i upublicznienie kandydatur jeszcze przed zawarciem umowy ze zwycięzcą konkursu. Wskazuje również na niekonsekwencję w działaniach MZ- gdyż NFZ upublicznia na swojej stronie nie tylko ogłoszenia i przebieg naboru na inne, dużo mniej eksponowane stanowiska pracy w Funduszu,ale również w każdym przypadku umieszcza także listę kandydatów spełniających wymogi formalne. "Tym bardziej powinno to mieć miejsce w przypadku listy kandydatów ubiegających się o tak wysoką funkcję publiczną" - kwituje Maciej Hamankiewicz.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Marta Markiewicz