Nie ma żadnego związku między szczepieniem MMR a autyzmem
Szczepionka przeciwko odrze, śwince i różyczce jest bezpieczna i bardzo skuteczna. Badania nie tylko nie potwierdzają, ale wręcz wykluczają jej związek z chorobami ze spektrum autyzmu (ASD) czy przewlekłymi chorobami alergicznymi.
W ostatnich latach obserwowana jest wzmożona aktywność ruchów antyszczepionkowych. Argumenty, jakimi się posługują, nie znajdują jednak żadnego uzasadnienia, co nie przeszkadza przeciwnikom szczepień ochronnych nadal je głosić.

W kwietniu br. w Katowicach swoją prelekcję wygłosił Andrew Wakefield, autor kłamliwej i bardzo szkodliwej teorii o związku autyzmu ze szczepieniem MMR. W 1998 roku w czasopiśmie "The Lancet" opublikował on sfałszowane, jak się później okazało, wyniki badania, które miały potwierdzać tę tezę. Publikacja Wakefielda została przez czasopismo wycofana, a jej autor za swoje nieetyczne zachowanie został pozbawiony prawa wykonywania zawodu lekarza.
Związek przyczynowy między szczepionką MMR a autyzmem został wykluczony w dziesiątkach badań. Między innymi w 2015 roku opublikowano badanie kohortowe 95 727 dzieci urodzonych w latach 2001-2007 z grupy podwyższonego ryzyka chorób ze spektrum autyzmu, porównując je z grupą dzieci nieobciążonych ASD (Jain A. i wsp. JAMA, 2015, 313, 1534-1540). Badania wykazały, że nie ma zależności między szczepieniem a wystąpieniem ASD wśród dzieci z grupy ryzyka (których rodzeństwo chorowało na autyzm).
Inne badania wykluczyły związek między szczepieniem MMR a przewlekłymi chorobami alergicznymi. W wielu z nich wykazano, że szczepionka przeciwko odrze, śwince i różyczce jest bezpieczna dla dzieci z alergią na białko jaja kurzego, a podawana w tym samym czasie z innymi szczepionkami, nie przeciąża układu odpornościowego.
"MMR jest szczepionką bezpieczną i niezwykle skuteczną. Tak jak inne "żywe" szczepionki, nie zawiera adiuwantów ani środków konserwujących" - ocenili uczestnicy XVI Zjazdu Polskiego Towarzystwa Immunologii Doświadczalnej i Klinicznej, który odbył się w czerwcu w Warszawie.
Tymczasem antyszczepionkowcy nadal głoszą swoje bezpodstawne teorie, odwodząc rodziców i opiekunów od szczepień. Konsekwencją jest widoczny spadek wyszczepialności oraz wzrost zachorowań na odrę w krajach europejskich.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: MMD