Nie aspiruj do roli „niedzielnego Tarzana”
O racjonalnym wdrażaniu się do treningu siłowego i ważnej opiece trenerskiej w tym okresie rozmawiamy z Konradem Bońdą, lekarzem medycyny ratunkowej, pracującym w Lotniczym Pogotowiu Ratunkowym, wiceprezesem ds. sportowych Związku weteranów Lekkiej Atletyki.
Jaki sport lubi pan najbardziej?Jestem lekkoatletą, w wieku juniorskim uprawiałem trójskok i rzut oszczepem. Po latach, już w wieku dorosłym na nowo zająłem się ćwiczeniami i trenuję lekkoatletyczne rzuty, czyli rzut oszczepem, młotem, dyskiem, ciężarkiem, pchnięcie kulą oraz rzuty nietypowe. Co powinien doradzić lekarz pacjentowi, który zamierza zacząć ćwiczenia siłowe?Kiedy ktoś w wieku dorosłym zaczyna ćwiczenia siłowe lub do nich wraca, to nie może sobie zafundować „zespołu niedzielnego Tarzana”. Trzeba zaczynać od bardzo małych ciężarów i z czasem zwiększać obciążenia. Ja po powrocie do sportu kupiłem sobie optymistycznie hantle 7,5-kilogramowe, po czym musiałem je zmniejszyć do 5 kilogramów, bo okazało się, że nie dam rady. Efekty treningu siłowego przychodzą z czasem, a znaczące po około 2 latach systematycznych ćwiczeń. Pacjentowi, który pyta o ćwiczenia, warto nie tylko zlecić badania, ale także polecić lekturę jakiejś książki, która zapozna go z zasadami treningu, metodologią, zestawami ćwiczeń. A zacząć można bez dodatkowych ciężarów, z wykorzystaniem własnego ciała, na przykład wykonując przysiady na jednej nodze (tzw. pistolet) z przytrzymaniem się choćby futryny dla równowagi. To o wiele bezpieczniejsze niż ćwiczenia ze sztangą. Czy młodym ludziom należy odradzać ćwiczenia siłowe?Jeśli mówimy o nastolatku w fazie intensywnego wzrostu — to z takimi ćwiczeniami trzeba uważać. Moja córka ma 17 lat i od 2 lat uprawia wyczynowo sport, konkretnie rzut młotem. Zaczęła treningi w momencie, kiedy już urosła i dojrzała. Przez te dwa lata miała nie więcej niż 10 treningów siłowych, bo jej trenerka opiera trening na ćwiczeniach ogólnorozwojowych, wykorzystywaniu własnego ciała lub ćwiczeniach z obciążeniami rzędu 5-10 kilogramów. Rola trenera jest ogromnie ważna, ponieważ obciążenia trzeba dostosować do organizmu. Ćwiczenia z ciężarami należy zaczynać raczej w okresie dojrzałości, kiedy zrosną się przynasady. Osobie niepełnoletniej trzeba zalecić, żeby ćwiczyć siłę wyłącznie pod opieką trenera.