NFZ chce ukrócić ‘patologie’ noworodków
Centrala Narodowego Funduszu Zdrowia przekonuje, że w 2014 roku nakłady na opiekę nad noworodkami nie ulegną zmianie. Płatnik chce również rozpocząć pracę nad utworzeniem dodatkowej grupy świadczeń związanych z kompleksową diagnostyką noworodka – tak by wykluczać ewentualne powikłania okołoporodowe.
„Warto przypomnieć, że mimo znaczącego spadku liczby urodzeń nakłady finansowe na oddziały neonatologii wzrosły z 1,19 mld zł w 2009 roku do 1,25 mld zł w 2012 roku. Z nadsyłanych przez szpitale sprawozdań wynika, że udział liczby hospitalizacji patologii noworodka wzrósł w stosunku do ogólnej liczby hospitalizacji noworodków z 37,25 proc. w 2009 roku do 46,93 proc. w I półroczu 2013 roku”- wyliczał w specjalnym komunikacie Andrzej Troszyński, rzecznik Centrali NFZ.

W ocenie urzędników NFZ dotychczasowe analizy wykazały, że część standardowych procedur była wykonywana według wyżej wycenianych procedur patologicznych (m.in. do stanów patologicznych zaliczano żółtaczkę). Dlatego też w NFZ przygotowano zarządzenie, które ukróciło te praktyki.
„Nie jest jednak prawdą, że zlikwidowano możliwość wykonywania poszczególnych procedur medycznych. W dalszym ciągu będą wykonywane i rozliczane w ramach podpisanych przez oddziały neonatologiczne kontraktów”- przekonuje Andrzej Troszyński. Do świadczeń zaliczanych, jako patologia noworodków, wejdą procedury fototerapii noworodka w przedłużającej się żółtaczce. Centrala chce również stworzyć dodatkowo grupę obejmującą kompleksową diagnostykę noworodka w okresie okołoporodowym. W ocenie urzędników pozwoli to na właściwe rozliczanie diagnostyki noworodków w wysokospecjalistycznych oddziałach i jednocześnie pomoże w ograniczeniu procesu medycznie kwalifikacji patologii noworodka.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: MM