W przyszłym roku administratorów szpitali i lekarzy czeka ogromna zmiana. Narodowy Fundusz Zdrowia zapowiada wprowadzenie do finansowania lecznictwa szpitalnego systemu rozliczania opartego na grupowaniu świadczeń. NFZ korzysta z doświadczeń Brytyjczyków, którzy używają systemu Healthcare Resource Group, zbliżonego do systemu jednorodnych grup pacjentów (DRG).
Ten artykuł czytasz w
ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Świadczenia będą grupowane według podobnej charakterystyki klinicznej, podobnych procedur leczniczych i podobnego zużycia zasobów na ich wykonanie. Dla danej grupy będzie ustalana jedna, uśredniona cena. Fundusz zaopatrzy świadczeniodawców w program komputerowy, który po wprowadzeniu wymaganych danych (procedura, rozpoznanie, płeć, wiek, etc.), automatycznie wyłoni określoną grupę. Jacek Grabowski, wiceprezes NFZ, przyznał, że poważnym problemem będzie kodowanie procedur. "Niestety, w polskim szpitalnictwie wciąż jest w tej dziedzinie bałagan - tłumaczył J. Grabowski. - U nas nie wytworzyło się pojęcie kodera. Robią to często lekarze i pielęgniarki nie znając zasad kodowania". Będzie się można tego nauczyć przez cały 2008 r. na szkoleniach, które zorganizuje NFZ. Nowości proponowane przez fundusz są nadal konsultowane. Oceniała je m.in. grupa niezależnych ekspertów pod kierownictwem Adama Kozierkiewicza. Andrzej Sośnierz, prezes NFZ, obiecuje, że wszystkie zmiany zaproponowane przez zespół zostaną wprowadzone. Fundusz poprosił także o ocenę konsultantów medycznych. Na opinie środowiska medycznego czeka przez cały wrzesień.