Neuralgia półpaścowa - jej ryzyko rośnie wraz z wiekiem
Ból w przebiegu neuralgii półpaścowej ma charakter neuropatyczny, powstaje w wyniku uszkodzenia nerwu przez wirus.

Neuralgia popółpaścowa to najczęstsze powikłanie półpaśca, do którego dochodzi w wyniku uszkodzenia nerwów w miejscu występowania wysypki. Głównym objawem neuralgii jest przewlekły ból, który lokalizuje się w miejscu występowania wysypki i utrzymuje się przez ponad 90 dni, pomimo ustąpienia wysypki. Neuralgia popółpaścowa może trwać miesiącami, a nawet latami. W niektórych przypadkach może utrzymywać się nawet do końca życia pacjenta.
Ryzyko rozwoju neuralgii popółpaścowej wzrasta z wiekiem i u chorych powyżej 50. roku życia wynosi 50 proc.
Dodatkowo na wystąpienie neuralgii popółpaścowej bardziej narażone są m.in.:
- kobiety,
- pacjenci, u których wystąpił silny ból przed pojawieniem się wysypki półpaścowej,
- osoby, które przeszły półpaśca ocznego,
- osoby chorujące na cukrzycę,
- chorzy na nowotwory i inne choroby osłabiające odporność,
- osoby, u których półpasiec wystąpił w kilku miejscach jednocześnie.
Nie są to jednak jedyne czynniki ryzyka. Neuralgia może wystąpić u każdego pacjenta, nawet po bardzo łagodnym przebiegu półpaśca
Ból w neuralgii popółpaścowej
Ból związany z neuralgią popółpaścową może doprowadzić do znacznego obniżenia jakości życia i utrudnienia codziennego funkcjonowania. Jest to ból neuropatyczny, który powstaje w wyniku uszkodzenia nerwu przez wirus. Może mieć charakter stały bądź napadowy – zwykle występuje ten drugi. Obserwuje się również jego zaostrzenia w wyniku zmian pogodowych czy stresu. Neuralgia najczęściej nasila się w nocy, przez co pacjenci często zmuszeni są do stosowania środków nasennych. Ból towarzyszący neuralgii opisywany jest jako: parzący, kłujący, przeszywający, strzelający lub pulsujący,
Miejsce, w którym występuje neuralgia popółpaścowa jest silnie uwrażliwione i każde jego dotknięcie może prowadzić do spotęgowania odczucia bólu.
Trudności w leczeniu bólu w neuralgii popółpaścowej
Nerwoból popółpaścowy jest trudny w leczeniu. Zazwyczaj stosuje się kombinację różnych leków, dostosowaną do potrzeb konkretnego pacjenta. Istotnym problemem jest leczenie przeciwbólowe. Szacuje się, że mniej niż 50 proc. pacjentów uzyskuje zadowalającą, lecz tylko częściową ulgę w dolegliwościach bólowych mimo stosowania zalecanych leków.
- Dla większości pacjentów mierzących się z powikłaniami półpaśca i doświadczających silnego bólu, normą staje się nawet kilkukrotne w ciągu dnia przyjmowanie leków przeciwbólowych, które pozwalają im normalnie funkcjonować. Jednak leczenie tego typu bólu to trudny i żmudny proces, w trakcie którego i tak mogą występować okresy zaostrzeń, skutecznie wyłączając pacjentów z życia rodzinnego, zawodowego i społecznego, nawet na 2-3 tygodnie – mówi lek. med. Przemysław Kapała, specjalista chorób wewnętrznych i medycyny paliatywnej z Poradni Leczenia Bólu w Warszawie.
– Niestety są też pacjenci, którzy nie odpowiadają na żadne leczenie. Są to bardzo trudne przypadki, gdzie nawet najsilniej działające substancje nie są w stanie wyeliminować odczuwanego przez nich dyskomfortu. Utrudnione jest nie tylko ich codzienne funkcjonowanie, ale także odpoczynek i sen, co może prowadzić również do znacznego obniżenia samopoczucia psychicznego, dodatkowo nasilając dolegliwości bólowe – dodaje lek. med. Przemysław Kapała.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Prof. Szenborn: po pięćdziesiątce zapadalność na półpaśca rośnie wielokrotnie
Źródło: Puls Medycyny