Akcja o kryptonimach „S” oraz „75+” ma pozytywny oddźwięk społeczny. Dlatego też opozycja usilnie szuka dziury w całym, aby zniwelować wizerunkowe korzyści ekipy rządzącej. Zasady przepisywania darmowych leków okazują się na szczęście w miarę proste, choć zapewne nie obejdzie się bez problemów.
Nie wszystko złoto, co się świeci. Niektórzy zapowiadają w początkowych tygodniach września szturm emerytów na placówki poz (str. 4-5). Seniorzy mogą domagać się przestawiania swojej terapii na leki z listy „S”. W codziennej praktyce i rozmowach z pacjentami na pewno potrzebny będzie zdrowy rozsądek i dużo cierpliwości. O ordynacji leków powinien przede wszystkim decydować lekarz, a dopiero potem pieniądze czy rozporządzenia urzędników.
Złota jesień, ze swoimi pięknymi kolorami, trwa niestety krótko. Łatwo przegapić okienko czasowe, w którym możemy dokonać czegoś ważnego. Zwłaszcza kiedy zajmujemy się zbyt dużą liczbą spraw jednocześnie. Podobnie jest w trakcie wizyty pacjenta w gabinecie. Zawsze brakuje czasu na wszystkie pytania, które chciałoby się zadać. Warto więc na samym początku ustalić, czym zajmiemy się w pierwszej kolejności. Dla „Pulsu Medycyny” najważniejsze jest, aby nasi Czytelnicy byli dobrze poinformowani, dlatego wyjaśniamy nowe zasady obowiązywania tajemnicy lekarskiej po śmierci pacjenta (str. 20). Wiele miejsca poświęcamy terapii niewydolności serca według najnowszych wytycznych (str. IV-V) oraz rozprawiamy się z mitami o migotaniu przedsionków (str. VI).
Jesienią możemy się także spodziewać opadów. W pierwszej połowie roku panowała raczej posucha, ale efekty pracy kilkudziesięciu zespołów ministerialnych chyba wreszcie ujrzą światło dzienne. Czy będzie to rzęsisty deszcz projektów nowych ustaw czy raczej delikatny kapuśniaczek? Bo że ich ujawnianiu będą towarzyszyć burzliwe dyskusje i gromy ze strony opozycji — to pewne.
Zanim się zaczną nowe dyskusje i spory, może warto zasugerować decydentom, aby ich tok myślenia szedł nie tylko w kierunku tworzenia nowych przepisów. Niechże z równym zapałem zajmą się deregulacją. Jest po temu okazja w postaci opasłego raportu zespołu do spraw absurdów, który — jako jeden z nielicznych — zakończył już pracę i przedstawił listę propozycji. Eliminujmy z naszego życia nadmierną biurokrację, ograniczajmy obowiązki raportowania i papierologii. Tylko w ten sposób można poprawić efektywność działania placówek medycznych i pozwolić lekarzom lepiej wykorzystywać ich czas, którego zawsze brakuje. Aby więcej zajmowali się pacjentami, a mniej papierami.
Krzysztof Jakubiak, redaktor naczelny
[email protected]