Nadzieja w walce z bakteriami antybiotykoopornymi

dr n. biol. Bartosz Kiersztyn
opublikowano: 28-06-2006, 00:00
Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Naukowcy z firmy Merck odkryli nowy związek chemiczny, który może stanowić przełom w walce z antybiotykoopornymi szczepami bakterii patogennych.
Platensymycyna (platensimycin) - tak odkrywcy nazwali wyizolowaną substancję - została odnaleziona w próbkach gleby z południowej Afryki, monitorowanych pod kątem obecności substancji bakteriobójczych. Platensymycyna, wytwarzana przez mikroorganizmy glebowe Streptomyces platensis, wykazuje silne działanie antybiotykowe na szerokie spektrum bakterii Gram-dodatnich, w tym metycylinooporne szczepy S. aureus oraz wankomycynooporne enterokoki.
Niezwykle interesujący jest mechanizm działania nowo odkrytego związku. O ile większość obecnie znanych antybiotyków wpływa na metabolizm ścian komórkowych bakterii lub syntezę białek bądź DNA, to platensymycyna uczestniczy w inhibicji szlaku syntezy kwasów tłuszczowych. Celem dla platensymycyny jest syntaza beta-ketoacyl-ACP (FabF). Badania krystalograficzne wykazały, że platensymycyna, wiążąc się z przejściowym kompleksem: łańcuch tłuszczowy - FabF, uniemożliwia dodanie do łańcucha grupy malonylo-ACP, a tym samym hamuje cykliczne wydłużanie cząsteczki kwasu tłuszczowego.
Wstępne badania antybiotyku in vivo prowadzone na modelu zwierzęcym (myszy) wykazały, że skutecznie zwalcza on infekcje S. aureus, nie wykazując przy tym działania toksycznego na organizmy zwierząt. Autorzy podkreślają, że ze względu na unikatowy sposób działania, platensymycyny nie dotyczy problem krzyżowej oporności z antybiotykami należącymi do innych grup. Dodatkowo enzymy uczestniczące w szlakach syntezy kwasów tłuszczowych są związkami konserwowanymi, charakteryzującymi się stosunkowo małą zmiennością, co daje nadzieję, iż proces uodparniania bakterii patogennych na antybiotyk będzie przebiegał stosunkowo powoli.
Odkrycie, opublikowane na łamach majowego numeru Nature, stanowi dopiero pierwszy krok na długiej drodze, jaką musi pokonać lek, zanim można go będzie stosować w rutynowej terapii. I choć wstępne wyniki skłaniają do optymizmu, dopiero dalsze badania i próby kliniczne wykażą, czy platensymycyna z obiecującego antybiotyku zmieni się w potężną broń w walce z groźnymi, opornymi na leczenie szczepami bakterii patogennych.

Źródło: Nature 2006, 441: 293-294 i 358-361.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: dr n. biol. Bartosz Kiersztyn

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.