Na sejmowej Komisji Zdrowia spór o wysłuchanie publiczne w sprawie in vitro

AS
opublikowano: 28-11-2023, 18:58
aktualizacja: 28-11-2023, 19:10

Na pierwszym w tej kadencji posiedzeniu sejmowa Komisja Zdrowia zajęła się obywatelskim projektem ustawy o finansowaniu in vitro ze środków publicznych. Dyskusję zdominował spór o wysłuchanie publiczne w tej sprawie. Z wnioskiem o zorganizowanie takiego wysłuchania wystąpili posłowie PiS. Do projektu zgłoszono też kilka poprawek.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Na pierwszym w tej kadencji posiedzeniu sejmowa Komisja Zdrowia zajęła się obywatelskim projektem ustawy o finansowaniu in vitro ze środków publicznych.
Na pierwszym w tej kadencji posiedzeniu sejmowa Komisja Zdrowia zajęła się obywatelskim projektem ustawy o finansowaniu in vitro ze środków publicznych.
Fot. sejm.gov.pl/screenshot

Obecnie prowadzone przez Sejm prace to już drugie podejście do obywatelskiego projektu zakładającego finansowanie procedury in vitro ze środków publicznych. Po raz pierwszy nad projektem debatował jeszcze Sejm poprzedniej kadencji. Wtedy został on wprawdzie skierowany do dalszych prac m.in. w sejmowej Komisji Zdrowia, ale Komisja ta nie pochyliła się nad tym projektem.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Sejm skierował projekt ustawy o finansowaniu in vitro do Komisji Zdrowia

Tym razem obywatelska propozycja dotycząca in vitro trafiła pod obrady sejmowej Komisji Zdrowia. Dyskusję nad projektem zdominował spór o wysłuchanie publiczne. W wnioskiem o jego zorganizowanie wystąpili posłowie PiS. Miałoby się ono odbyć 15 grudnia br. w Sejmie. Wniosek wzbudził jednak ostry sprzeciw posłów m.in. Koalicji Obywatelskiej.

– Odbyło się kilka debat w sprawie tej ustawy, także w poprzedniej kadencji Sejmu. Wtedy, gdy odbywało się pierwsze czytanie tego projektu ustawy, na sali plenarnej było dwóch posłów. Takie było zainteresowanie tym projektem. W tej kadencji, gdy odbywała się debata, posłowie, którzy dziś składają wniosek o wysłuchanie publiczne, wyszli z sali. Dlatego uważam ten wniosek za prowokację i próbę opóźnienia wejścia w życie tej ustawy – mówiła na posiedzeniu sejmowej Komisji Zdrowia posłanka Agnieszka Pomaska.

– To jest bardzo trudny projekt. Są różne podejścia do tematu in vitro. Słusznym wnioskiem jest porozmawianie między organizacjami, które wspierają in vitro, ale też tymi, które mają wątpliwości – bronili wniosku o wysłuchanie publiczne posłowie PiS.

– Najlepszym wysłuchaniem publicznym było zbieranie podpisów, kiedy pod projektem podpisało się pół miliona osób – podkreśliła posłanka KO Monika Rosa. Posłowie wskazywali również, że projekt dotyczy wyłącznie finansowania procedury in vitro ze środków publicznych, a nie samej procedury. – Przez ostatnie osiem lat rządzący nie wpisali tej metody na listę procedur zakazanych. Dziś rozstrzygamy tylko, czy będziemy finansować tę metodę z budżetu, czy nie – mówiła posłanka KO Krystyna Skowrońska.

– Bardzo was prosimy, nie przedłużajcie prac nad tą ustawą. Ona jest społecznie konsultowana, opiera się na programie, który z wielkim sukcesem przez kilka lat działał i zakończył się urodzeniem 22 tys. dzieci. Każda zwłoka spowoduje, że jakieś rodziny stracą możliwość bycia rodzicami. Przedłużanie prac odbieramy jako działanie na szkodę polskich rodzin – mówiła na posiedzeniu Komisji jedna z twarzy projektu obywatelskiego „Tak dla in vitro” Małgorzata Rozenek-Majdan.

– Przestańcie szkodzić, opóźniać i bruździć ludziom w życiu – zwrócił się do posłów PiS szef sejmowej Komisji Zdrowia Bartosz Arłukowicz. – Od 8 lat Polki i Polacy czekają na program in vitro, który brutalnie zamknęliście. Uniemożliwiliście ludziom dostęp do in vitro tylko dlatego, że ideologia fiksuje wasze postępowanie. I oczywiście możecie opóźniać tworzenie rządu przez kruczki prawne, ale in vitro nie zablokujecie, bo się wam to nie uda – skwitował Arłukowicz.

Ostatecznie wniosek o zorganizowanie wysłuchania publicznego w sprawie projektu in vitro przepadł w głosowaniu. Za wnioskiem zagłosowało 10 posłów, przeciw było 22, a 2 posłów wstrzymało się od głosu.

W głosowaniu na sejmowej Komisji Zdrowia przepadła też poprawka zgłoszona przez posłów PiS, której przyjęcie oznaczałoby, że in vitro finansowane ze środków publicznych przysługiwałoby wyłącznie parom, które zawarły małżeństwo zgodne z wymogami polskiego prawa. Kolejna, zgłoszona przez PiS, poprawka dotyczyła maksymalnej liczby zarodków w ramach jednej procedury in vitro. Posłowie zaproponowali, żeby były to dwa zarodki, z zastrzeżeniem, że oba zostaną wykorzystane w trakcie sztucznego zapłodnienia. Zakazane byłoby również mrożenie zarodków (z wyjątkami). Ta poprawka również nie zyskała przychylności sejmowej Komisji Zdrowia.

Ostatecznie sejmowa Komisja Zdrowia zagłosowała za przyjęciem obywatelskiego projektu ustawy o finansowaniu in vitro ze środków publicznych.

PRZECZYTAJ TAKŻE: W Sejmie debata o refundacji in vitro. PiS nie chciał słuchać argumentów przemawiających za ustawą

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.