MZ stanowczo: nie będzie powrotu do in vitro
Ministerstwo Zdrowia nie rozważa możliwości ponownej realizacji programu leczenia niepłodności metodą zapłodnienia pozaustrojowego - poinformował wiceminister zdrowia Waldemar Kraska.

- Od 1 lipca 2013 r. do 30 czerwca 2016 r. refundowano leczenie bezpłodności metodą in vitro - w tym czasie, dzięki tej metodzie, blisko 20 tysięcy par w Polsce doczekało się upragnionego potomstwa - napisali w interpelacji posłowie.
- Zapytali m.in., czy planowane jest przywrócenie refundacji leczenia metodą in vitro, a jeśli nie, to dlaczego.
- Wiceminister zdrowia Waldemar Kraska stanowczo odpowiedział, że MZ nie planuje powrotu do in vitro, ale MZ podejmuje inne działania w celu wspomagania dzietności w Polsce.
24 listopada posłowie Mirosława Nykiel, Ewa Kołodziej, Aleksander Miszalski (Klub Parlamentarny Koalicja Obywatelska - Platforma Obywatelska, Nowoczesna, Inicjatywa Polska, Zieloni) oraz Joanna Frydrych (Klub Parlamentarny Platforma Obywatelska - Koalicja Obywatelska) złożyli do ministra zdrowia interpelację w sprawie niskiego poziomu dzietności w Polsce.
Posłowie zwrócili uwagę, że Polska z tym problemem zmaga się od wielu lat.
Blisko 20 tysięcy par w Polsce doczekało się dziecka dzięki in vitro
“Jedną z przyczyn tego stanu rzeczy jest bezpłodność, z którą w Polsce zmaga się około 1,5 miliona par. Brak możliwości posiadania własnego potomstwa może prowadzić do problemów osobistych, ale również, w skali całego kraju, powoduje zmniejszenie podaży pracy oraz przyspieszenie procesu starzenia się społeczeństwa” - czytamy w interpelacji.
Posłowie przypomnieli, że od 1 lipca 2013 r. do 30 czerwca 2016 r. refundowano leczenie bezpłodności metodą in vitro i “w tym czasie blisko 20 tysięcy par w Polsce doczekało się dzięki tej metodzie upragnionego potomstwa”.
“Niestety, wycofanie się z tego programu spowodowało spadek dostępności ww. sposobu leczenia. Zaproponowany alternatywny sposób leczenia - naprotechnologia - spowodował zaledwie kilkaset urodzeń. Powyższe bez cienia wątpliwości dowodzi, że leczenie metodą in vitro jest dużo skuteczniejszą metodą na wspomaganie wzrostu dzietności w Polsce. Zastępowalność pokoleń to istotny czynnik, który daje perspektywę wzrostu gospodarczego kraju, więc władze państwowe powinny podejmować konkretne i skuteczne działania, aby zwiększać dzietność. Pierwotnie program "Rodzina 500+" miał na celu skłonić obywateli do zakładania rodzin. Jak pokazują dane, tak się niestety nie stało - w 2021 roku odnotowano najniższą liczbę urodzeń w powojennej historii” - podkreślili.
PRZECZYTAJ TAKŻE: In vitro: znamy pełną treść obywatelskiego projektu ustawy
W związku z powyższym zwrócili się z prośbą o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:
1. Jakie działania są podejmowane przez Ministerstwo Zdrowia w celu wspomagania dzietności w Polsce?
2. Jak wiele dzieci urodziło się w Polsce w wyniku poszczególnych metod wspomagania leczenia bezpłodności na przestrzeni lat od 2015 roku?
3. Czy planowane jest przywrócenie refundacji leczenia metodą in vitro? Jeśli nie, to dlaczego?
MZ stanowczo: nie będzie powrotu do in vitro
W odpowiedzi na interpelację wiceminister zdrowia Waldemar Kraska poinformował, że “Ministerstwo Zdrowia podejmuje wieloaspektowe prace w obszarze zdrowia prokreacyjnego, stanowiące ważny element zdrowia jako całości dobrostanu fizycznego, psychicznego oraz społecznego”. Stanowczo jednak podkreślił, że nie przywróci refundacji leczenia metodą in vitro.
Stwierdził, iż doświadczenia z realizacji „Programu Leczenie Niepłodności Metodą Zapłodnienia Pozaustrojowego na lata 2013-2016″ wskazywały, że konieczne jest dofinansowanie rozwoju wielopłaszczyznowych działań związanych z diagnostyką i wcześniejszym leczeniem przyczynowym niepłodności.
“Zarówno założenia programu jak i jego cele wynikają z ujęcia problemu zdrowia prokreacyjnego i kwestii niepłodności w szerszy sposób. Program prokreacyjny to kompleksowa diagnostyka, a następnie leczenie niepłodności par. Program in vitro ograniczał się wyłącznie do finansowania jednej z metod leczenia niepłodności, pomijając kwestie związane z diagnostyką i zapewnieniem dostępności do świadczeń, z których mogłyby skorzystać pary mające problem z zajściem w ciążę. Biorąc powyższe pod uwagę Ministerstwo Zdrowia nie rozważa możliwości ponownej realizacji programu leczenia niepłodności metodą zapłodnienia pozaustrojowego” - czytamy.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Wkrótce ruszy ogólnopolska zbiórka podpisów pod obywatelskim projektem ustawy o in vitro
Leczenie niepłodności. Cel: rozszerzenie sieci ośrodków referencyjnych
Jakie zatem działania są podejmowane przez Ministerstwo Zdrowia w celu wspomagania dzietności w Polsce?
Jak czytamy w odpowiedzi na interpelację, Ministerstwo Zdrowia, wychodząc naprzeciw potrzebom par borykających się z niepłodnością, przyjęło nowy program polityki zdrowotnej w zakresie diagnostyki i leczenia: „Rządowy program kompleksowej ochrony zdrowia prokreacyjnego w Polsce na lata 2021–2023 r. ”Program stanowi kontynuację jednego z elementów programu polityki zdrowotnej ministra właściwego do spraw zdrowia pn.: „Program kompleksowej ochrony zdrowia prokreacyjnego w Polsce w latach 2016-2020” oraz „Rządowy program kompleksowej ochrony zdrowia prokreacyjnego w Polsce w 2021 r.”.
Waldemar Kraska przypomniał, że w 2017 r. utworzona została sieć 16 ośrodków referencyjnych leczenia niepłodności. Ośrodki te są wysokospecjalistycznymi podmiotami leczniczymi zajmującymi się diagnostyką i leczeniem niepłodności, które zostały dobrze przygotowane do diagnostyki i leczenia par.
“Warto podkreślić, że zadaniem uruchomionych 16 ośrodków referencyjnych są m.in. działania edukacyjne w regionie, kompleksowa diagnostyka uczestników, opieka psychologiczna, skierowanie par do dalszego leczenia w ramach programu lub w ramach systemu opieki zdrowotnej. Ośrodki referencyjne przystępując do Programu musiały spełniać zasadę wieloprofilowości i posiadać oddziały szpitalne, pracownie diagnostyczne oraz zespół poradni specjalistycznych, gdzie pary mają możliwość korzystania z porad specjalistów m. in. położnictwa i ginekologii, jak również -endokrynologii, genetyki, a także porad położnych czy psychologów - czytamy.
Dodał, że w ośrodkach referencyjnych znajdują się 3 oddziały szpitalne, pracownie diagnostyczne współpracujące z tymi oddziałami oraz zespół poradni specjalistycznych z wysoko wykwalifikowaną kadrą medyczną, w których oprócz lekarzy specjalistów położnictwa i ginekologii, pracują również lekarze z innych specjalizacji. Interwencje planowane do podjęcia w ramach programu to:
- rozszerzenie sieci referencyjnych ośrodków leczenia niepłodności przez otwarcie procedury konkursowej na nowe ośrodki referencyjne;
- utworzenie Centrów Zdrowia Prokreacyjnego.
“W związku z faktem, iż niepłodność jest chorobą powszechną, a sieć ośrodków referencyjnych nie obejmuje wszystkich województw, została uruchomiona procedura konkursowa mająca na celu utworzenie nowych ośrodków referencyjnych, co pozwoli na rozszerzenie sieci i zwiększy dostępność do świadczeń z zakresu diagnostyki i leczenia niepłodności” - napisał Waldemar Kraska.
“Z tego względu w nowych ośrodkach referencyjnych analogicznie będą znajdować się oddziały szpitalne, pracownie diagnostyczne współpracujące z tymi oddziałami oraz zespół poradni specjalistycznych z wysoko wykwalifikowaną kadrą medyczną, gdzie oprócz lekarzy specjalistów położnictwa i ginekologii, przyjmować monitorowanie będą lekarze specjaliści z zakresu endokrynologii, immunologii klinicznej, urologii, genetyki klinicznej oraz posiadający wiedzę z zakresu andrologii, a także położne i psychologowie” - dodał.
Poza tym w celu zapewnienia kompleksowej opieki w szeroko pojętym obszarze zdrowia prokreacyjnego, z uwzględnieniem wszystkich jego aspektów, przewiduje się, że podmiotom, które są referencyjnymi ośrodkami leczenia niepłodności oraz dodatkowo spełniają określone w Programie wymagania, może zostać przyznany status Centrum Zdrowia Prokreacyjnego. Utworzenie centrów zapewnieni uczestnikom Programu – poza kompleksową i specjalistyczną opieką medyczną, która pozwala na określenie przyczyn niepłodności i ewentualne skierowanie do dalszego leczenia oraz monitorowanie jego przebiegu i rezultatów – również opieki profilaktycznej, prekoncepcyjnej, perinatalnej, poporodowej oraz opieki nad noworodkiem przyczyni się do skoncentrowania w centrum całościowej opieki w szeroko pojętym obszarze zdrowia prokreacyjnego.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Mazowsze kontynuuje program in vitro. Do 2025 r. przeznaczy na ten cel 12 mln zł
Źródło: Puls Medycyny