Modne zmywalne tatuaże mogą pozostawiać blizny
Zmywalny tatuaż czarną henną do malowania ciała, cieszący się popularnością wśród turystów w miejscowościach wypoczynkowych, może być niebezpieczny dla zdrowia - ostrzega Pomorski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny.
Tatuaże cieszą się powodzeniem szczególnie wśród dzieci i młodzieży, można zrobić je w wielu miejscach nad polskim morzem. Tatuaż wykonany henną z zasady jest nietrwały, natomiast w przypadku zastosowania nieodpowiedniego barwnika może pozostać na ciele trwały śladu w postaci przebarwień czy blizn. Dzieje się tak, gdy wykonujący tatuaże używa tańszego preparatu zawierającego niedozwolony barwnik (parafenylenodiaminy PPD). Jego stosowanie jest dopuszczalne wyłącznie w farbach do włosów, a to i tak dopiero po umieszczeniu odpowiednich ostrzeżeń dotyczących możliwych reakcji alergicznych.

Jeśli już tatuaż jest zrobiony - należy go obserwować i jeśli pojawi się w jego okolicy coś niepokojącego - zaczerwienienie, świąd, wysypka lub pęcherze - należy zgłosić się do lekarza. PPD jest alergenem, opisane odczyny nie muszą się pojawić u wszystkich - pojawią się tylko u osób uczulonych.
Odróżnienie henny naturalnej od syntetycznej możliwe jest jedynie w badaniach analitycznych. Dlatego osoby decydujące się na zdobienie ciała henną powinny przynajmniej upewnić się co do pochodzenia i składu preparatu - zapoznać się z treścią etykiety, jaka powinna być dołączona do każdego opakowania.
za wsse.gda.pl
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: oprac. maj