Mobbing wśród lekarzy

Marcin Murmyło
opublikowano: 04-04-2006, 00:00

"W środowisku lekarzy mobbing był zawsze obecny, ale mało się na ten temat mówiło. Każdego roku wśród blisko tysiąca osób zgłaszających się z tym problemem do naszego stowarzyszenia coraz więcej jest lekarzy. Wśród grup zawodowych, w których mobbing jest najczęstszy, środowisko medyczne, a więc zarówno lekarze, jak i pielęgniarki, zajmuje wraz z urzędnikami drugie miejsce, zaraz po nauczycielach" - uważ Anna Makowska, prezes Krajowego Stowarzyszenia Antymobbingowego.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
- Czy mobbing w środowisku lekarzy jest zjawiskiem o poważnym zasięgu, czy raczej marginalnym?
- W tym środowisku zawsze mobbing był obecny, ale mało się na ten temat mówiło. Każdego roku wśród blisko tysiąca osób zgłaszających się z tym problemem do naszego stowarzyszenia coraz więcej jest lekarzy. W mojej ocenie wynika to z tego, że większa jest wiedza na temat tego zjawiska, ale również mniejsza solidarność zawodowa, która dotychczas tak mocno charakteryzowała lekarzy. Wśród grup zawodowych, w których mobbing jest najczęstszy, środowisko medyczne, a więc zarówno lekarze, jak i pielęgniarki, zajmuje wraz z urzędnikami drugie miejsce, zaraz po nauczycielach.

- Jacy lekarze zgłaszają się do stowarzyszenia?
- Wbrew pozorom, nie są to młodzi lekarze niedługo po studiach, ale zwykle ci starsi, 50-60-latkowie, którzy czują się szykanowani w miejscu pracy i obawiają się jej utraty. Obawiają się, że mogą mieć problemy ze znalezieniem nowej pracy, zwłaszcza gdy ich umiejętności są ograniczone, np. nie mają pełnej specjalizacji. Miejsce pracy nie ma tu wielkiego znaczenia, mobbingowani są lekarze zarówno w publicznych, jak i prywatnych placówkach służby zdrowia.

- Ale zwykle to właśnie młodzi, niedoświadczeni pracownicy są najbardziej narażeni na mobbing.
- Ze względu na specyfikę środowiska, jest tu inaczej. Młodzi uważają, że aby zaistnieć, "muszą zapłacić frycowe". Obawiają się, że gdy zaczną "podskakiwać", ich kariera zawodowa może zostać złamana. Lekarze nie są dla siebie anonimowi, w danym miejscu każdy zna niemal każdego osobiście albo przez kogoś.

- Czego najczęściej dotyczy mobbing wśród lekarzy?
- Zwykle jest on związany ze zwolnieniem z pracy bez obiektywnych przyczyn. Ewentualnie takim psychicznym znęcaniem się nad daną osobą, by sama się zwolniła.

- Gdy czujemy, że jesteśmy poddawani mobbingowi w pracy, co wówczas powinniśmy zrobić?
- Jeżeli sami nie jesteśmy w stanie sobie z tym poradzić, warto zgłosić się do stowarzyszenia takiego jak nasze czy chociażby do Państwowej Inspekcji Pracy. Warto jednak wcześniej pomyśleć o udokumentowaniu faktu mobbingu, który nie jest zjawiskiem jednorazowym, tylko trwa przecież długo. Ważne jest prowadzenie notatek, z dokładnym opisem sytuacji, dnia i godziny, w której doszło do mobbingu czy gromadzenie dokumentów potwierdzających nasze słowa, warto np. występować do przełożonych na piśmie i prosić o taki sposób odpowiedzi. Dobrze jest także, gdy kilka osób będzie w stanie potwierdzić prawdziwość opisanych przez nas zjawisk. Wówczas łatwiej będzie lekarzowi wyegzekwować swoje prawa.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Marcin Murmyło

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.