Harmonogramy pracy pod lupą NFZ
Narodowy Fundusz Zdrowia nie zamierza przymykać oczu na przypadki zatrudniania lekarzy-figurantów przez świadczeniodawców, u których zakontraktował usługi zdrowotne. Kontrolując dane wprowadzone do systemu informatycznego, pod groźbą kary finansowej zmusza ZOZ-y do kontrolowania czasu pracy poszczególnych pracowników.
"Ten system działa już od dwóch lat, ale świadczeniodawcy tłumaczyli się do tej pory brakiem komputerów. Po pierwszym kwartale tego roku sytuacja się zmieniła - wymagamy od nich elektronicznych sprawozdań" - tłumaczy Wanda Pawłowicz, rzecznik prasowy mazowieckiego oddziału NFZ.
Zero tolerancji dla kombinatorów
Dyrekcja Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. M. Kopernika w Łodzi nie zdecydowała się dotąd na wdrożenie elektronicznego systemu monitoringu, który mógłby jej pomóc w wyjaśnieniu nieprawidłowości wyłapanych przez łódzki oddział NFZ, a dotyczących faktycznego czasu pracy niektórych lekarzy. Skorzystała więc ze swoich uprawnień i przeprowadza doraźne kontrole. Ich efektem jest dyscyplinarne zwolnienie lekarki, której pracownicy działu kadr dwukrotnie nie zastali w przyszpitalnej poradni, gdzie powinna przyjmować pacjentów. Potwierdził się zarzut NFZ, że w tym samym czasie była zatrudniona w innym zakładzie opieki zdrowotnej.
"Te kontrole nie służą dyscyplinowaniu, bo większość naszych lekarzy jest zdyscyplinowana. One mają rozwiać wątpliwości - zastrzega dr Dariusz Timler, zastępca dyrektora ds. lecznictwa w łódzkim szpitalu. - Jeżeli lekarz z jakiegoś powodu nie może u nas pracować w określony dzień, powinien przyjść do dyrekcji i uzgodnić z nią, że będzie pracował tylko na część etatu albo na cały etat, ale w określony dzień zostanie dłużej. Nie stwarzamy żadnych problemów, bo to może być nawet korzystne dla szpitala. Chodzi tylko o to, że musimy o tym wiedzieć".
Pierwsze kontrole odbyły się znienacka, bo NFZ domagał się wyjaśnień od dyrekcji szpitala. Ale o zamiarze przeprowadzania kolejnych ordynatorzy i kierownicy poszczególnych jednostek zostali powiadomieni. "Poinformowałem ich, że są związane między innymi z kontrolami z NFZ" - dodaje Dariusz Timler. Według niego, na ponad 30 spraw do wyjaśnienia tylko w jednym przypadku faktycznie doszło do nieprawidłowości.
(...)
Cały artykuł na ten temat znajduje się w Pulsie Medycyny nr 19 (202) z 25 listopada 2009 r.
Aktualna oferta prenumeraty Pulsu Medycyny
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Mariola Marklowska-Dzierżak