Minister Kotula: potrzebujemy rzetelnej edukacji seksualnej w szkołach
Minister ds. równości Katarzyna Kotula podkreśla, że jedną z form zabezpieczenia młodych ludzi jest łatwy dostęp do tabletki "dzień po" bez recepty. Zaznaczyła, że będzie ona dostępna na receptę dla osób do 15. roku życia, a dla młodzieży od 15. r. ż. bez recepty.

W zeszłym tygodniu do Sejmu wpłynął rządowy projekt nowelizacji Prawa farmaceutycznego w sprawie antykoncepcji awaryjnej. Od lipca 2017 r. tzw. tabletki dzień po są dostępne tylko na receptę. Rząd chce uchylić ten przepis, co pozwoli na stosowanie bezpośrednio decyzji Komisji Europejskiej o produktach leczniczych dopuszczonych do obrotu w Unii Europejskiej w procedurze scentralizowanej. Takim produktem jest pigułka zawierająca w składzie octan uliprystalu (ulipristal acetate). Będzie ona dostępna bez recepty dla osób od 15. roku życia.
Kotula: Antykoncepcja to jedna z form zabezpieczenia
Opcja rządząca wydaje się zdeterminowana, by przyjąć przepisy w tym kształcie. Otwartym pytaniem pozostaje jednak czy prezydent Andrzej Duda podpiszę znowelizowaną ustawę. Jako gość PR24 minister w Kancelarii Prezydenta RP Małgorzaty Paprockiej mówiła, że dla prezydenta kluczowa jest kwestia wieku, od którego tabletka będzie dostępna bez recepty i to, czy ureguluje to ustawa, czy rozporządzenie.
Minister Kotula w rozmowie z PAP odniosła się do tych słów: powiedziała, że dostępność tabletki "dzień po" do 15. roku życia będzie na receptę, a od 15 roku życia będzie bez recepty.
– Jeżeli dzisiaj każda 15-latka ma prawo współżyć i takie współżycie podejmować, to znaczy, że powinniśmy tą 15-latkę dzisiaj przede wszystkim zabezpieczyć - podkreśliła. A jak wskazała, jedną z takich form zabezpieczenia jest łatwy dostęp do tabletki dzień po bez recepty.
– My dzisiaj potrzebujemy w polskiej szkole rzetelnej edukacji seksualnej, tak, żeby rozmawiać z młodymi, żeby młodych uczyć o tym trudnym momencie wchodzenia w dorosłość i odpowiedzialność - powiedziała.
Ale - jak zaznaczyła - ponieważ są to młodzi ludzie, musimy dostarczyć im narzędzi i mechanizmów do tego, żeby ich chronić, kiedy coś pójdzie nie tak.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Prof. Zbigniew Lew-Starowicz: Model edukacji seksualnej dominujący w polskich szkołach ma bardzo wiele braków
Źródło: Puls Medycyny