Minister Konstanty Radziwiłł o korzyściach ze szczepień ochronnych
"Nie ma drugiej takiej grupy leków, które byłyby tak dobrze przebadane jak szczepionki. Oczywiście nie ma leku, który nie niósłby ze sobą ryzyka pewnych działań niepożądanych, jednak w przypadku szczepionek jest ono niewielkie" - stwierdził minister zdrowia Konstanty Radziwiłł podczas konferencji zorganizowanej w NIZP-PZH z okazji Europejskiego Tygodnia Szczepień.
Minister Radziwiłł wspomniał o chorobach, takich jak gruźlicze zapalenie opon mózgowych i mózgu u niemowląt, błonica, poliomyelitis, ospa prawdziwa, odra czy krup, które udało się wyeliminować dzięki szczepieniom ochronnym.

"To są konkrety. Niektórym ludziom brakuje jednak wyobraźni, być może szwankuje kwestia zaufania lub inne irracjonalne powody leżą u podstaw podejmowania niedobrych decyzji. Dla nich pierwszoplanową rolę odgrywają odczyny poszczepienne, które zdarzają się bardzo rzadko" - stwierdził K. Radziwiłł.
Na szczęście, dodał, w Polsce mamy ciągle bardzo wysoki wskaźnik wyszczepialności. A zawdzięczamy to programowi obowiązkowych szczepień ochronnych.
"W krajach, w których szczepienia nie są obowiązkowe, mamy niestety do czynienia ze spadkiem wyszczepialności, w przypadku chorób zakaźnych przenoszonych drogą kropelkową poniżej 95 proc., a czasem jest to tylko 60-70 proc., co powoduje utratę efektu odporności populacyjnej" - przypomniał minister zdrowia.
Dodał, że bardzo ważną rolę w zakresie promocji szczepień ma do odegrania służba zdrowia, zwłaszcza poz. "Ten obszar będziemy w najbliższym czasie mocno wzmacniać. Poz jest miejscem, gdzie zespół lekarza, pielęgniarki i położnej będzie współpracował ze sobą nie tylko w prowadzeniu szczepień, ale również w wyjaśnianiu wszelkich wątpliwości osobom, które czegoś nie wiedzą i potrzebują dodatkowych informacji, by móc podjąć decyzję" - powiedział K. Radziwiłł.
Dodał, że na szczęście przytłaczająca większość polskich rodziców, lekarzy i pielęgniarek nie ma wątpliwości, że szczepienia są skuteczne i bezpieczne. "Warto przy okazji takiego wydarzenia jak Europejski Tydzień Szczepień podkreślać, że jesteśmy po dobrej stronie mocy. Jako społeczeństwo wierzymy, że program szczepień ochronnych jest dobrym rozwiązaniem dla nas wszystkich" - podsumował szef resortu zdrowia.
Sam pochwalił się, że "mimo pewnych dyskusji", po raz pierwszy udało mu się jesienią ub. roku zaszczepić przeciw grypie całą swoją rodzinę: ośmioro dzieci, wszystkich zięciów i synowe (sześcioro) oraz wszystkie wnuczęta (13). Za tę wypowiedź został nagrodzony gromkimi brawami przez uczestników konferencji.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: MMD