Mariusz Łapiński pozostał na stanowisku ministra zdrowia
Sejm 9 maja odrzucił wniosek o wotum nieufności dla szefa resortu zdrowia. Za odwołaniem ministra było 125 posłów, przeciw 235, od głosu wstrzymało się 50. Za Mariuszem Łapińskim stanęli murem: premier i koalicja rządowa. ,Bardziej bałem się matury" - powiedział w kuluarach sejmowych szef resortu.
Matactwa i zmiana szyldu
,Jedyna słuszna władza jest na górze. Minister w swoim gabinecie będzie sam dzielić i rozdawać pieniądze. Komu? Łatwo się domyślić. Minister podkreśla swoją przynależność do SLD i mówi o swoim socjaldemokratycznym sercu" - argumentowała E. Radziszewska. Likwidację kas chorych i zastąpienie ich jednym funduszem nazwała ,zmianą szyldu". Skrytykowała też nowelizację list leków refundowanych, bo w efekcie - jej zdaniem - odpłatność pacjentów za leki wzrosła, a nie - jak twierdził resort - spadła. ,Wyciąganie średnich cen jest matactwem. Trzeba skończyć z tymi kłamstwami" - oświadczyła posłanka PO.
Wniosku o wotum nieufności dla Mariusza Łapińskiego nie poparła sejmowa Komisja Zdrowia, w której większość ma koalicja. ,Krytyka ministra jest przedwczesna, a wniosek słabo umotywowany" - stwierdziła wiceprzewodnicząca komisji Maria Gajecka-Bożek (SLD).
To wy kłamiecie!
Zanim posłowie wysłuchali stanowisk klubów parlamentarnych, o głos poprosił minister zdrowia. Zapowiedział, że zwróci się do Komisji Etyki Poselskiej o ukaranie posłanki E. Radziszewskiej i że wystąpi przeciwko niej z powództwa cywilnego. ,Nie pozwolę sobie na to, żeby pani poseł zarzucała mi kłamstwo" - powiedział. Zarzucił Elżbiecie Radziszewskiej, że część jej wystąpienia pisały osoby związane z Izbą Gospodarczą ,Farmacja Polska" oraz, że wnioskodawcy działają w interesie firm farmaceutycznych i aptekarzy. Zaatakował posłów opozycji, którzy - jego zdaniem - są odpowiedzialni za obecny zły stan ochrony zdrowia. ,Chcieliście sprywatyzować system opieki zdrowotnej w Polsce. Efektem byłoby zbudowanie ochrony zdrowia kierującej się zasadą: masz pieniądze - żyjesz, nie masz pieniędzy - umierasz, co już zresztą częściowo wam się udało. Dzisiaj, gdy chcemy posprzątać po was bałagan, jaki zrobiliście w ochronie zdrowia, to krzyczycie, protestujecie, ujmujecie się za chorymi. Pokory, panowie i panie z PO i PiS, chrześcijańskiej pokory" - apelował minister.
Wniosek polityczny
Swojego ministra jednoznacznie poparł w Sejmie premier Leszek Miller. ,Czy państwo nie pospieszyliście się z krytyką programu, czy zechcieliście zapoznać się z programem Narodowa Ochrona Zdrowia w sposób wystarczająco kompetentny i dostateczny, aby sobie wyrobić opinię i w oparciu o nią formułować tego rodzaju wniosek?" - pytał opozycję premier, dodając, że ,nasuwa mu się tylko jedna racjonalna opinia: chodzi o powody polityczne".
Posłowie koła SKL, którzy początkowo byli przeciw wnioskowi o wotum nieufości dla ministra, w ostatniej chwili poparli wnioskodawców. Przemawiający w imieniu koła poseł Andrzej Wojtyła powiedział, że posłowie SKL zmienili zdanie po ,buńczucznym, miejscami wręcz chamskim" wystąpieniu ministra Mariusza Łapińskiego w Sejmie.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Beata Lisowska