Marihuana to coraz większy problem
Amerykańskie badanie pokazuje, że uzależnienie od marihuany jest częste, wielokrotnie pozostaje nieleczone, a liczba przypadków rośnie. Zaburzeniu nierzadko towarzyszy nadużywanie innych substancji oraz problemy psychiczne.
Choć badanie dotyczy USA, to podobna sytuacja prawdopodobnie ma miejsce także w innych krajach rozwiniętych.
Autorzy projektu, specjaliści z National Institute on Alcohol Abuse and Alcoholism (NIAAA) przeanalizowali dane pochodzące z National Epidemiologic Survey on Alcohol and Related Conditions), w którym przeprowadzono wywiady z ponad 36 tys. dorosłych osób.
Problem nadużywania narkotyku okazał się poważny. W ciągu minionego roku dotyczył on 2,5 proc. Amerykanów, a ponad 6 proc. spełniało kryteria jego diagnozy w jakimś momencie życia.
Powszechność zaburzenia przy tym rośnie. Powołując się na obecne i wcześniejsze badania, uczeni z NIAAA podają, że w latach 2001-2002 oraz 2012-2013 liczba osób, które przyznały się do używania marihuany w ciągu minionego roku podwoiła się. Niestety, pomocy szuka tylko 7 proc. uzależnionych od niedawna i 14 proc. osób, których uzależnienie utrzymuje się przez znaczną część życia.
Szczególnie narażone są pewne grupy osób. Problem dwa razy częściej dotyka mężczyzn niż kobiety i najczęściej pojawia się w późnym okresie młodzieńczym oraz wczesnych latach dwudziestych. Używanie narkotyku często wiąże się z innymi problemami - używaniem innych szkodliwych substancji oraz z zaburzeniami psychicznymi.
Co więc robić? Autorzy zwracają uwagę na potrzebę wdrożenia odpowiednich programów zapobiegania uzależnieniu i leczenia, a także lepszej edukacji, która jest szczególnie ważna w czasach rozpowszechniających się opinii o nieszkodliwości narkotyku.
Uczeni zwracają też uwagę na częste łączenie marihuany z alkoholem i potrzebę dalszych badań sprawdzających działanie tego połączenia. Wskazują też na badania pokazujące, że alkohol przyspiesza wchłanianie aktywnego związku zawartego w konopiach (THC) oraz, że marihuana i alkohol razem bardziej zaburzają zdolność kierowania pojazdami niż osobno.
Tymczasem w przypadku samego alkoholu sytuacja również zmusza do myślenia. Eksperci z NIAAA przytaczają bowiem badania, według których aż jedna trzecia Amerykanów w jakimś momencie życia cierpiała z powodu alkoholizmu.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: MAT