Marcin Repelewicz po pobiciu aptekarza: farmaceuci powinni mieć status funkcjonariusza publicznego

MS/DIA
opublikowano: 14-12-2021, 16:45

Pobicie farmaceuty w jednej z aptek w Zgorzelcu to nie pierwszy taki incydent w regionie, ale pierwszy tak drastyczny. Od dawna postulujemy nadanie farmaceutom statusu funkcjonariusza publicznego - mówi Marcin Repelewicz, prezes Dolnośląskiej Izby Aptekarskiej.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Przedstawiciele DIA przekonują o konieczności przyznania farmaceutom statusu funkcjonariusza publicznego
FOT. Archiwum

Przypomnijmy. 10 grudnia do jednej z aptek w Zgorzelcu wszedł młody mężczyzna po leki na receptę. Kiedy farmaceuta poprosił go o założenie maseczki, wówczas mężczyzna odmówił i wyszedł. Po chwili wraz z bratem wszedł na zaplecze apteki, gdzie razem pobili farmaceutę i zniszczyli wyposażenie lokalu.

Sprawcy zostali zatrzymani i odpowiedzą za to przed sądem.

Farmaceuci powinni być chronieni jak inne zawody medyczne

Do sprawy odniósł się Marcin Repelewicz, prezes DIA, który na antenie Radia Wrocław podkreślał, że tak tragicznej sytuacji jak w Zgorzelcu na Dolnym Śląsku do tej pory nie było.

– Niemniej jednak problem jest eskalowany, dlatego mam nadzieję, że będzie to wystarczający sygnał, aby chociażby wprowadzić ochronę prawną dla farmaceutów - mówił w rozmowie z Radiem Wrocław.

Dodał: - Podnosiliśmy już nie tak dawno temu, że powinno się farmaceutów zaliczyć do grona funkcjonariuszy publicznych w tym zakresie, jako osoby wykonujące zawód medyczny. Być może taki status nadany farmaceutom ochroniłby ich przed takimi skutkami, z jakimi mieliśmy do czynienia w Zgorzelcu.

DIA deklaruje pełną pomoc poszkodowanemu

Do zaistniałego zdarzenia odniosły się władze Dolnośląskiej Izby Aptekarskiej we Wrocławiu. W opublikowanym na stronie Izby stanowisku podkreślają, że w pełni solidaryzują się z farmaceutą, członkiem samorządu, który został poważnie poszkodowany w wyniku brutalnego napadu na aptekę w Zgorzelcu 10 grudnia br.

Zarząd DIA podkreślił, że jest głęboko zaniepokojony faktem nasilania się w społeczeństwie nastrojów, w wyniku których dochodzi w aptekach na terenie całego kraju do aktów wandalizmu i agresji.

W opublikowanym stanowisku napisano: “W imieniu Dolnośląskiej Izby Aptekarskiej we Wrocławiu wyrażamy sprzeciw wobec tego rodzaju niedopuszczalnych, społecznie potępianych i przede wszystkim niezgodnych z prawem zachowań. Pragniemy zwrócić uwagę, że farmaceuci i aptekarze od początku wybuchu epidemii z narażeniem własnego zdrowia niosą pomoc pacjentom. Służymy im wiedzą, doświadczeniem, zapewniamy dostęp do niezbędnych leków, szczepimy i aby robić to dobrze, musimy w miejscu pracy czuć się bezpiecznie. Dlatego żywimy nadzieję, że wszelkie przejawy przemocy kierowane pod adresem farmaceutów spotkają się zawsze z adekwatną reakcją odpowiednich służb”.

Jednocześnie władze Dolnośląskiej Izby Aptekarskiej we Wrocławiu deklarują wszelką możliwą pomoc poszkodowanemu farmaceucie.

PRZECZYTAJ TAKŻE: ZZPF rusza z akcją “Stop przemocy w aptekach”

Prawo w medycynie
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
×
Prawo w medycynie
Wysyłany raz w miesiącu
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych jest Bonnier Healthcare Polska.

Źródło: Puls Farmacji

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.