Ludzki czynnik wzrostu w gojeniu ran

dr n. biol. Marta Koton-Czarnecka
opublikowano: 24-05-2006, 00:00

Rany przewlekłe, do których zalicza się m.in. owrzodzenia i odleżyny, stanowią poważne powikłanie różnych chorób. Zmiany te często są oporne na leczenie miejscowe, a o powodzeniu terapii decyduje właściwe rozpoznanie choroby zasadniczej.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Rany przewlekłe goją się przez długi czas (od kilku miesięcy do kilku lat) i charakteryzują przedłużającym się stanem zapalnym. Związane są z miejscowym zmniejszeniem przepływu krwi, czego konsekwencją jest powstanie zmian troficznych skóry i rozwój martwicy. Zainfekowane rany z obecnością tkanek martwiczych wymagają konsekwentnego leczenia chirurgicznego (drenaż, sączkowanie, wycinanie martwiczych tkanek). Mniej zaawansowane zmiany kwalifikują się do zabiegów podiatrycznych.
Badania wykazały, że gojenie ran przewlekłych przebiega szybciej (nawet o 50 proc.), gdy ich powierzchnia pozostaje wilgotna. Dlatego też odchodzi się od tradycyjnego zaopatrywania ran suchym lub wysychającym kompresem miejscowym. Ponadto tradycyjny opatrunek gazowy przylega do rany, co powoduje, że każde jego zmienianie jest bolesne dla pacjenta. Nowoczesne opatrunki (m.in. hydrożele, hydrokoloidy, preparaty alginowe) charakteryzują się nasączeniem oraz strukturą umożliwiającą oczyszczanie rany. Ich zadaniem jest nie tylko osłanianie rany, ale także stymulowanie procesów samoodnowy zmnienionych chorobowo tkanek.
Obecnie trwają intensywne badania nad wykorzystaniem w leczeniu ran przewlekłych czynników wzrostu, które naturalnie biorą udział w procesie gojenia, m.in. poprzez stymulację chemotaksji i proliferacji komórkowej. Wykazano, że statystycznie istotną rolę w skracaniu czasu gojenia odgrywa płytkowy czynnik wzrostu (platelet-derived growth factor - PDGF) odpowiadający za proliferację komórek mięśni gładkich i fibroblastów. Wykazywana w badaniach klinicznych skuteczność preparatów rekombinowanego ludzkiego czynnika wzrostu PDGF-BB wynika z faktu, że zachowuje on swoją aktywność biologiczną w środowisku rany, podczas gdy inne czynniki wzrostowe prawdopodobnie podlegają proteolizie i inaktywacji.
Efektywność wcześnie podjętego leczenia adiuwantowego czynnikami wzrostu była badana w Huntington Memorial Hospital w Pasadenie (USA), a uzyskane wyniki zostały opisane na łamach kwietniowego numeru pisma American Surgeon. W nierandomizowanym badaniu prospektywnym uczestniczyło 378 pacjentów z 774 ranami o różnej etiologii. Wszyscy pacjenci byli przez 4 tygodnie poddawani leczeniu konwencjonalnemu obejmującemu cotygodniowe opracowanie chirurgiczne rany i dwie zmiany opatrunków dziennie. W przypadkach braku satysfakcjonującego efektu leczenia, po upływie 4 tygodni zastosowano preparaty ludzkiej skóry (Apligraf) lub preparaty ludzkiego płytkowego czynnika wzrostowego PDGF. Ostatecznie udało się wyleczyć 601 z 774 ran (78 proc.). redni czas trwania terapii wyniósł 49 dni. Efektywność zastosowanego leczenia była podobna w przypadku ran przewlekłych związanych z cukrzycą i ran o innej etiologii.

Źródło: Am. Surg. 2006, 72: 314-317.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: dr n. biol. Marta Koton-Czarnecka

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.