Listy leków jak nie było tak nie ma

  • Agnieszka Katrynicz
opublikowano: 20-02-2012, 00:00

"Cały czas trwają negocjacje z firmami farmaceutycznymi i informowanie na tym etapie o szczegółach nowej listy mogłoby niekorzystnie wpłynąć na wynik tych rozmów" - powiedziała Agnieszka Gołąbek, rzeczniczka prasowa Ministerstwa Zdrowia. Problem w tym, że lista już powinna być gotowa.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

„Mogę państwu złożyć deklarację – składam ją absolutnie odpowiedzialnie, patrząc w oczy pani poseł Szczypińskiej najgłębiej jak potrafię – że będziemy składać informację o zamierzeniu obwieszczenia listy na 10-14 dni przed jej zmianą. Chcemy to robić w cyklach dwumiesięcznych. Taką zasadę pracy przyjęliśmy. Wydaje się ona przejrzysta i jasna. Chcielibyśmy co dwa miesiące uzupełniać tę listę o kolejne leki, po to, aby pacjent był doposażony w coraz większą liczbę nowoczesnych leków” – mówił pod koniec roku minister Bartosz Arłukowicz, podczas posiedzenia sejmowej Komisji Zdrowia.

By dotrzymać tych słów i ustalonego przez MZ terminu (tj. ogłoszenia nowego wykazu 1 marca), lista powinna być znana od czwartku 16 lutego lub – najpóźniej – poniedziałku 20 lutego. Zamiast tego resort zdrowia poinformował PAP, „że negocjacje trwają” i że po odwołaniu ze stanowiska wiceministra Andrzeja Włodarczyka politykę lekową przejął wiceminister Jakub Szulc.

Ministerstwo zdrowia nie ujawnia na razie szczegółów nowej listy ani terminu jej publikacji. Mimo to, minister Arłukowicz, pytany przez „Puls Medycyny”, zapewniał, że termin 1 marca zostanie dotrzymany.

„Nie widzę powodu, dla którego lista miała by się ukazać w innym terminie”.

Jeszcze przed odejściem wiceminister A. Włodarczyk zapewniał z kolei, że „zmiany na nowej liście będą korzystne dla pacjentów”. Resort informował w styczniu, że otrzymał ponad 130 wniosków od koncernów farmaceutycznych w sprawie obniżki cen leków refundowanych.

Jak wynika z nieoficjalnych informacji, na nowej liście pojawi się ok. 200 nowych pozycji, w większości leków generycznych. Natomiast w przypadku ok. 100 leków udało się wynegocjować obniżkę ceny, np. jednego z rodzajów pasków do glukometrów.

To oznacza, że wystarczy jednoosobowa decyzja ministra zdrowia by leki te znalazły się w wykazie. 

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Agnieszka Katrynicz

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.