Limitowana transplantologia?

opublikowano: 08-01-2013, 11:35

NFZ chce limitować transplantacje? Prof. Wojciech Rowiński pomysł ten ocenia w kategoriach absurdu. Rzecznik NFZ zareagował szybko: „przeszczepy pozostaną jako procedury nielimitowane”.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

„Dostałem list od wiceprezesa (Marcina Pakulskiego - przyp. red.) Narodowego Funduszu Zdrowia, który zapowiada limitowanie procedur transplantacyjnych w tym roku, co jest absurdem” - stwierdził w rozmowie z TVN24 prof. Rowiński. W ocenie krajowego konsultanta krajowego w dziedzinie transplantologii, taki pomysł może spowodować kolejne problemy z przeszczepami w Polsce.

Na informację tą dość szybko zareagowała centrala NFZ. W rozmowie z dziennikarzami, Andrzej Troszyński, rzecznik prasowy NFZ, zapewnił, że zgodnie ze znanymi mu planami Funduszu, procedury transplantacyjne nie będą limitowane.

Szeroka dyskusja nad transplantologią to pokłosie dwóch zdarzeń ostatnich dni: wczorajszego udanego zabiegu z wykorzystanie robota da Vinci, który udanie pobrał nerkę od żywego dawcy, a także wyroku jaki zapadł w sprawie doktora Mirosława G. W ocenie wielu ekspertów aresztowanie znanego kardiochirurga w 2007 roku  miało spowodować spadek liczby dawców oraz lekarzy, którzy chcieliby specjalizować się w medycynie transplantacyjnej.

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.