Lekarze grożą reaktywacją protestu

  • Agnieszka Katrynicz
opublikowano: 25-01-2012, 00:00

Ustawa refundacyjna jest zła, a poprawianie jej „na kolanie” tylko pogarsza sytuację – uważa Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy. OZZL zamierza zaskarżyć ustawę do Trybunału Konstytucyjnego. Napisał też list do ministra Arłukowicza. Podobnego zdania jest Porozumienie Zielonogórskie. Lekarze znowu grożą protestem.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Lekarze są oburzeni głównie tym, że rząd próbuje wprowadzić jednak przepisy, przeciwko którym do tej pory protestowali. „Złe zapisy dotyczące np. karania lekarzy za nieprawidłowe wystawienie recepty, które były w ustawie refundacyjnej i w wyniku naszych protestów zostały wyjęte, zostaną z powrotem wprowadzone, tyle że poprzez rozporządzenia ministra zdrowia. To tylko świadczy o tym, że rząd nie ma dobrej woli i kolejny raz próbuje nas podstępnie oszukać” - uważa Zdzisław Szramik, wiceprzewodniczący OZZL.
W liście do ministra zdrowia OZZL domaga się usunięcia przepisów zawartych w paragrafie 31. ust. 1 załącznika do rozporządzenia ministra zdrowia z dnia 6 maja 2008 r. w sprawie ogólnych warunków umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej. W ocenie związku zapis ten jest niekonstytucyjny.

Chodzi o przepis mówiący, że umowa z NFZ może zawierać zastrzeżenie, iż w przypadku wystawienia recept osobom nieuprawnionym lub w przypadkach nieuzasadnionych oddział wojewódzki Funduszu może nałożyć na świadczeniodawcę karę. Ma ona stanowić równowartość nienależnych refundacji cen leków dokonanych na podstawie recept wraz z odsetkami ustawowymi. OZZL przypomina, że nowela ustawy refundacyjnej zlikwidowała zapisy, które dotyczyły karania indywidualnych lekarzy „za nieswoje lub niezawinione błędy powstałe przy wypisywaniu recept oraz w przypadkach tak nieprecyzyjnie określonych, że w praktyce oznaczało to pełną dowolność kontrolerów NFZ w nakładaniu kar finansowych na lekarzy”.

„Nadal obowiązują analogiczne, niekonstytucyjne przepisy odnoszące się do świadczeniodawców mających podpisane umowy z NFZ na udzielanie świadczeń zdrowotnych. OZZL wystąpił do Ministra Zdrowia z wnioskiem o natychmiastowe wykreślenie tych przepisów. W przeciwnym razie OZZL spowoduje, aby został złożony wniosek do Trybunału Konstytucyjnego (np. przez organizacje pracodawców) o uznanie wspomnianych przepisów za niekonstytucyjne” - czytamy w komunikacie związku.

OZZL zwrócił się również do ministra zdrowia, aby polecił prezesowi NFZ usunięcie zapisów o karaniu lekarzy za błędy przy wypisywaniu recept na podstawie umów podpisywanych przez Fundusz z lekarzami prywatnie praktykującymi i wypisującymi recepty dla siebie i rodziny.

Związek chce także, wycofania obowiązku wpisywania na recepcie poziomu refundacji leków. OZZL zaproponował również aby w nowym wzorze recepty znalazło się miejsce na oświadczenie pacjenta o jego uprawnieniach do refundacji. A zatem wszystkie kwestie, o które toczył się spór lekarzy z ministerstwem zdrowia, powróciły jak bumerang.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Agnieszka Katrynicz

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.