Lekarze chcą sztabu kryzysowego
Po wniosku o odwołanie szefa NFZ środowisko medyczne zwiera szyki. W piątek (25 maja) lekarze zrzeszeni w 5 organizacjach zawodowych podjęli decyzję o powołaniu sztabu kryzysowego, który wezwał swoich członków do niepodpisywania krzywdzących ich zdaniem umów z NFZ.
Do sztabu powołani zostali: Konstanty Radziwiłł z ramienia NIL, Jacek Krajewski (PZ), Agnieszka Rubinowska (SLP), Andrzej Grzybowski (PFPOZ) oraz Krzysztof Bukiel z ramienia OZZL.
W pierwszym wspólnym liście wystosowanym do ministra Bartosza Arłukowicza podkreślają, że wśród najpilniejszych zadań koniecznych do przezwyciężenia trwającego kryzysu znajdują się m.in.:
- wykreślenie z umów lekarzy praktykujących zapisów paragrafu 9 (przewidujących kary niezgodne z ustawą refundacyjną oraz Kodeksem Cywilnym),
- wykreślenie z umów na udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej zapisów paragrafu 13 (o karach umownych),
- doprowadzenia do sytuacji, w której lekarze wypisujący pacjentom leki refundowane, nie będą musieli odnosić się kompletnie do kwestii refundacyjnych.
Sztab zadeklarował chęć spotkania z szefem resortu zdrowia, a lekarzom praktykującym prywatnie zarekomendował niepodpisywanie umów upoważniających do wypisywania recept, a od 1 lipca wypisywanie leków refundowanych na receptę według wzoru ustalonego przez NRL.
Czy Rada NFZ i premier Donald Tusk powinni przychylić się do wniosku o dymisję Jacka Paszkiewicza? www.pulsmedycyny.pl
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Marta Markiewicz