Kto płaci za czas strajku?

Sławomir Molęda
opublikowano: 28-06-2006, 00:00

Odnoszę wrażenie, że gdy w "Praktycznym poradniku dla lekarza zamierzającego przystąpić do protestu" napisałem, iż nadmierne przedłużanie strajku nie jest korzystne dla żadnej ze stron sporu, moje ostrzeżenie nie zostało potraktowane serio. Część lekarzy zakładała, że negatywne skutki strajku nie dotkną ich osobiście i dopiero teraz, gdy pracodawcy odmawiają im wypłaty wynagrodzenia za czas strajku, pojawia się zaskoczenie i oburzenie. Tymczasem przepisy stanowią, że w okresie prawidłowo przeprowadzonego strajku pracownik zachowuje prawo do świadczeń ubezpieczeniowych oraz wszelkie uprawnienia pracownicze, z wyjątkiem prawa do wynagrodzenia - tłumaczy ekspert prawny Pulsu Medycyny Sławomir Molęda.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Poszukiwany fundusz strajkowy

W poradniku napisałem także, że wynagrodzenie utracone z powodu udziału w strajku może zostać zrefundowane przez związki zawodowe, które zorganizowały strajk, ze specjalnie na ten cel przeznaczonych funduszy strajkowych. Wysokość i zasady refundacji utraconych wynagrodzeń powinny określać uchwały odpowiednich organów związku, przyjmujące postać regulaminów dysponowania funduszem strajkowym.
Związki zawodowe zapewniają zasiłki strajkowe tylko dla swoich członków, z uwagi na to, że fundusz strajkowy gromadzony jest ze składek członkowskich. Wysokość tych zasiłków zależy od wielkości funduszu i przewidywanego czasu trwania strajku; z reguły dąży się do zapewnienia ich na poziomie co najmniej minimalnego wynagrodzenia. Ewentualne zapomogi ze środków funduszu dla strajkujących pracowników nie będących członkami związku zależą najczęściej od zgody władz związkowych wyższego szczebla.

Pożyczka z izby lekarskiej

Zazwyczaj jednym z warunków zakończenia strajku jest postulat przyznania wynagrodzenia za czas strajku wszystkim strajkującym. Przychylenie się do tego postulatu nie jest jednak obowiązkiem pracodawcy, więc jego wyegzekwowanie może okazać się niemożliwe. Zwłaszcza że zgodnie z ogólnymi warunkami umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej, Narodowy Fundusz Zdrowia zobowiązany jest do sfinansowania świadczeń wykonanych, więc ma pełne podstawy prawne do odmowy zapłaty za świadczenia niewykonane z powodu strajku.
W przypadku obecnego strajku lekarzy, za którego zorganizowanie odpowiadają nie tylko związki zawodowe, ale także samorząd zawodowy lekarzy, niektóre izby lekarskie poczuwają się do obowiązku udzielenia finansowego wsparcia strajkującym lekarzom. Na przykład Okręgowa Rada Lekarska w Katowicach podjęła uchwałę, w myśl której przeznaczyła 500 000 zł (ze środków zapisanych w jej budżecie na akcję protestacyjną) na udzielenie pożyczek do kwoty 2000 zł dla lekarzy - członków ląskiej Izby Lekarskiej, którzy w wyniku strajku utracili wynagrodzenia za pracę i nie uzyskali w tym czasie innych przychodów, w tym także rekompensat od związków zawodowych. Oprocentowanie tej pożyczki ma wynosić 2 proc. w stosunku rocznym, a okres spłaty, rozpoczynający się po upływie miesiąca od zakończenia strajku, może sięgać 2 lat.

Wynagrodzenie za przestój, praca w trybie nagłym

Osobny problem stanowi prawidłowe ustalenie wysokości wynagrodzenia dla lekarzy, którzy nie brali udziału w strajku albo przerywali strajk, w celu udzielania świadczeń zdrowotnych w trybie nagłym. W pierwszym przypadku lekarze, którzy pozostawali w gotowości do pracy, a nie mogli jej wykonywać z powodu strajku, zachowują - moim zdaniem - prawo do tzw. wynagrodzenia przestojowego. Wynagrodzenie to ustala się tak samo, jak podstawę obliczania dodatku za godziny nadliczbowe, czyli w wysokości osobistego zaszeregowania pracownika, określonego stawką godzinową lub miesięczną, a jeżeli taki składnik wynagrodzenia nie został wyodrębniony - 60 proc. wynagrodzenia miesięcznego. Wynagrodzenie przestojowe nie może być w żadnym razie niższe od wynagrodzenia minimalnego. W drugim przypadku należy zastosować regułę ogólną, zgodnie z którą wynagrodzenie przysługuje za pracę wykonaną.
Niedopuszczalne jest, aby lekarz, który przerywał strajk w celu udzielania świadczeń zdrowotnych, nie otrzymał za wykonanie tych świadczeń żadnego wynagrodzenia. Odmowa wypłaty wynagrodzenia za te świadczenia uprawnia go do wystąpienia z odpowiednim roszczeniem do sądu pracy, z powołaniem się na art. 80 Kodeksu pracy.

Podstawa prawna:
1) art. 23 § 2 ustawy z dnia 23 maja 1991 r. o rozwiązywaniu sporów zbiorowych (Dz.U. nr 55, poz. 236 z zm.),
2) § 13 ust. 1 ogólnych warunków umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej - załącznik do rozporządzenia ministra zdrowia z dnia 6 października 2005 r. w sprawie ogólnych warunków umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej (Dz.U. nr 197, poz. 1643),
3) art. 80 i 81 § 1-3 Kodeksu pracy.

Prawo w medycynie
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
×
Prawo w medycynie
Wysyłany raz w miesiącu
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych jest Bonnier Healthcare Polska.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Sławomir Molęda

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.