Kryzys w brytyjskiej służbie zdrowia. Szykują się spore cięcia
Zarządzający brytyjską służbą zdrowia stają w obliczu trudnych wyborów, czy z powodu kryzysu finansowego ograniczyć opiekę nad pacjentami, czy zmniejszyć inwestycje w bardzo potrzebną diagnostykę i nowe technologie. To efekt dużego wzrostu kosztów, w tym podwyżek płac dla personelu medycznego.

Brytyjski rząd potwierdził, że dokona kolejnych inwestycji w wynagrodzenia pracowników NHS (publiczny system ochrony zdrowia) w łącznej wysokości około 5 procent. Jednak tylko 3 procent z tej kwoty zostało przewidziane w budżecie. Bez dodatkowych pieniędzy pochodzących z budżetu, NHS będzie musiała ponieść koszty podwyżek w ramach swojego obecnego budżetu. To około 1,8 miliarda funtów, których nie planowano.
Rosną koszty w ochronie zdrowia w Wlk. Brytanii. Powody: wynagrodzenia, ceny energii i inflacja
Oprócz wynagrodzeń, na wzrost kosztów w publicznej ochronie zdrowia w Wielkiej Brytanii ma też wpływ podwyżka cen energii i gwałtownie rosnący poziom inflacji. Ponadto bieżące koszty związane z COVID-19, w tym zapewnienie bezpłatnych testów dla personelu, wywarły znaczący wpływ na sytuację w ochronie zdrowia.
To oznacza, że ochrona zdrowia stanie w tym roku w obliczu realnych cięć w finansowaniu od 4 miliardów do 9,4 miliardów funtów. Z tego powodu władze zdecydowały, że NHS jest zobowiązana do wygenerowania 2,2 procenta oszczędności, czyli dwukrotnie więcej niż w ostatnich latach.
Stanowi to wyraźny kontrast z planowanym 3,8-procentowym rocznym realnym wzrostem finansowania NHS do roku 2024/25, który został zaplanowany przez rząd. W ocenie ekspertów problemy finansowe znacząco wpłyną na jakość opieki, jaką NHS może zapewnić brytyjskiemu społeczeństwu w nadchodzących miesiącach i latach - informuje serwis pharmatimes.com.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Wielka Brytania: 200 tys. osób poszkodowanych w wyniku opóźnień na SOR-ach
Wielka Brytania: ból gardła i głowy głównymi objawami COVID-19 w nowej fali zakażeń
Źródło: Puls Medycyny