Krótki sen a ciśnienie krwi u nastolatków
Po raz pierwszy udało się dowieść u młodzieży ścisłego związku między niedosypianiem a stanem przednadciśnieniowym lub nawet nadciśnieniem.
Fatalne konsekwencje złej jakości snu
Komentuje dr Michał Skalski z Katedry i Kliniki Psychiatrycznej UM w Warszawie:
Związki nadciśnienia z bezsennością obserwuje się od dawna. W ostatnich latach przeprowadzono sporo badań w tym zakresie (także w naszym kraju), które potwierdziły współwystępowanie obu tych objawów. Wykazano też, że im większe nasilenie zaburzeń snu, tym trudniej przebiega leczenie i gorsze jest rokowanie u pacjenta z nadciśnieniem. Obecne koncepcje wyjaśniające tę zależność opierają się na naszej wiedzy dotyczącej bezsenności. Wykazano, że pacjenci z bezsennością przewlekłą (trwającą co najmniej miesiąc) znajdują się w tzw. stanie nadmiernego wzbudzenia (ang. hyperarousal). Charakteryzuje się on wzmożoną aktywnością układu nerwowego, zwłaszcza wegetatywnego, oraz zwiększoną aktywnością hormonalnej osi stresu podwzgórze-przysadka-nadnercza (podwyższony poziom kortyzolu).
Przewlekłe utrzymywanie się takiego stanu czy nawet jego utrwalanie (im pacjent gorzej śpi, tym się bardziej wzbudza, a im jest bardziej wzbudzony, tym gorzej śpi) prowadzi do pojawienia się coraz to nowych objawów. Poza bezsennością może to był podwyższone ciśnienie, podwyższona temperatura ciała, szybsze tętno. W różnych badaniach epidemiologicznych stwierdza się, że u pacjentów z bezsennością ryzyko wystąpienia różnych chorób układu krążenia jest 2-4-krotnie większe.
W komentowanym doniesieniu bardzo ciekawe są dwa aspekty: to, że opisane zależności dotyczą nie tylko ludzi dorosłych - podobne reakcje obserwuje się także w młodszej populacji, oraz to, że nie tylko bezsenność przewlekła, ale i mniej nasilone problemy ze snem (deprywacja snu spowodowana czynnikami społecznymi) mogą negatywnie wpływać na stan układu krążenia.
Tak na marginesie, proszę zwrócić uwagę, że aż 26 proc. dzieci w wieku gimnazjalnym ma kłopoty ze snem. Dane te potwierdzają obserwacje z ostatnich lat zarejestrowane w Polsce. To zupełnie nowe zjawisko, bo jeszcze 10-15 lat temu odsetek zaburzeń snu w grupie ludzi młodych nie przekraczał 5 proc. To badanie pokazuje, jak poważne konsekwencje mogą się pojawić u tych młodych ludzi za kilka lat, a warto też dodać, że zła jakość snu wpływa nie tylko na układ krążenia, ale także na inne narządy.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Marta Koton-Czarnecka