Krew na tropie autyzmu
Badanie krwi pozwoli z ponad 70 proc. pewnością ustalić, i to już w pierwszych miesiącach życia dziecka, występowanie - głównie wśród chłopców - zaburzeń ze spektrum autyzmu (autism spectrum disorder – ASD).
Tak przynajmniej wynika z doświadczeń realizowanych przez grupę naukowców z Boston Children’s Hospital pracujących pod kierunkiem prof. Sek Won Kong.
Metoda ta, opatentowana przez spółkę SynapDx (z Southborough w stanie Massachusetts), polega na specyficznym określeniu podwyższonego poziomu neurotrofiny-3 (NT-3), która wpływa na zwiększony poziom 3-nitrotyrozyny (3-NT). Białko to jest wczesnym markerem stresu oksydacyjnego. Jak wiadomo, zmiany takie towarzyszą zaburzeniom ze spektrum autyzmu.
Opracowanie wiarygodnego testu jest szczególnie trudne, gdyż etiologia ASD pozostaje niejasna, chociaż najczęściej mówi się o zaburzeniach neurorozwojowych, u podłoża których leżą czynniki biologiczne.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Paweł Szydziak