Krew dziecka "pamięta", że matka paliła
Badanie naukowców z Johns Hopkins Bloomberg School of Public Health pokazało, że jeszcze w krwi 5-latków zapisana jest informacja o paleniu przez ich matki w czasie ciąży. Uczeni liczą na możliwość wykrywania ekspozycji także na inne toksyny.
Autorzy eksperymentu oparli swoją pracę na wynikach uzyskanych przez inną grupę, która badając krew pępowinową, dwa lata temu wykryła epigenetyczne zmiany w 26 miejscach w genomie noworodków palących matek. Teraz uczeni sprawdzili te same 26 epigenetycznych zmian w krwi ponad 500 przedszkolaków.
Wynik się potwierdził. Mimo upływu 5 lat od narodzin, test w 81 proc. skutecznie wskazywał palące matki. Na razie nie wiadomo, czy znalezione modyfikacje wywołują jakieś choroby, ale odkrycie pokazuje, że szkodliwe czynniki działające w okresie płodowym zostawiają ślady co najmniej na wiele lat.
Rezultaty sugerują też istnienie szerszych możliwości diagnostycznych. Uczeni zastanawiają się, czy w podobny sposób można będzie wykrywać wystawienie płodu na inne toksyny, których obecności matka mogłaby nie być nawet świadoma. Być może, jak twierdzą badacze, możliwe byłoby ich powiązanie z różnymi schorzeniami, np. z autyzmem, otyłością czy chorobami serca.
"Palenie to jedna sprawa, ale jeśli okaże się możliwe wykrywanie działania także innych czynników, mogłoby to oznaczać nowe podejście do problemu" - mówi kierująca badaniem prof. Sylvia and Harold Halpert.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: MAT