Kredyt na studia medyczne - młody lekarz może zostać z setkami tysięcy zł długu?

MJM/DGP
opublikowano: 13-10-2023, 07:45

Kredyt na studia medyczne jest przedstawiany przez MZ jako “łatwo dostępny i przyznawany na preferencyjnych warunkach”. Jednak zasady anulowania długu niosą za sobą duże ryzyko - przestrzega "Dziennik Gazeta Prawna".

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Od ubiegłego roku akademickiego z kredytu na studia medyczne skorzystało już prawie 1,8 tys. osób.
Od ubiegłego roku akademickiego z kredytu na studia medyczne skorzystało już prawie 1,8 tys. osób.
Fot. Pixabay

Przypomnijmy, że studenci kierunku lekarskiego w języku polskim mogą ubiegać się o kredyt z możliwością jego późniejszego umorzenia. Na jego udzielanie zdecydował się tylko jeden bank.

Kredyt na studia medyczne - młody lekarz może zostać z setkami tysięcy zł długu?

Paweł Jurek, rzecznik prasowy Banku Pekao S.A., przekazał “DGP”, że od ubiegłego roku akademickiego z kredytu na studia medyczne skorzystało już prawie 1,8 tys. osób. Można go całkowicie umorzyć. Trzeba jednak spełnić konkretne warunki:

  • wykonywać zawód lekarza na terenie Polski, w ramach praktyki zawodowej lub w podmiocie leczniczym udzielającym świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, przez 10 lat w okresie 12 kolejnych lat liczonych od dnia ukończenia studiów, w łączonym wymiarze czasu pracy odpowiadającym co najmniej równoważnikowi jednego etatu oraz
  • uzyskać w tym czasie tytuł specjalisty w dziedzinie medycyny uznanej za priorytetową w dniu rozpoczęcia przez niego szkolenia specjalizacyjnego.

Jak czytamy na łamach "DGP", zapisy te są zarówno proste, jak i nieprecyzyjne, ponieważ lekarze, aby je spełnić, będą musieli zdecydować się na pracę w sektorze publicznym, albo na prywatną praktykę. Co oznacza albo "niepewną pensją i ewentualne dorabianie po godzinach, albo skazuje młodych ludzi na kontrakty, które nie gwarantują stabilności finansowej".

Sebastian Goncerz, przewodniczący Porozumienia Rezydentów OZZL w rozmowie z "DGP" zwraca uwagę, że przy 8,5 tys. absolwentów za 6 lat może się okazać zwyczajnie niemożliwe, aby każdy kredytobiorca mógł się na taką specjalizację priorytetową dostać.

Dodaje, że “sześć lat to dużo czasu, a sytuacja ekonomiczna w systemie ochrony zdrowia jest niestabilna”. Zwraca uwagę, że “jest to kredyt na oprocentowanie zmienne, co w wypadku niemożności umorzenia zostawia młodego lekarza z setkami tysięcy złotych długu".

W podsumowaniu czytamy, że poprawić sytuację studentów mogłoby doprecyzowanie warunków kredytu albo racjonalizacja opłat za studia na kierunku lekarskim.

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.