Kraska: postulaty protestujących mają charakter płacowy. Chcemy mówić o realnych podwyżkach
Resort zdrowia jest gotowy do rozmów o ewentualnych realnych podwyżkach i mapie drogowej podwyżek na przyszłe lata. Nie jest to jednak możliwe do udźwignięcia przez przyszłoroczny budżet - mówił w środę wiceminister zdrowia Waldemar Kraska.
– Mam nadzieję, że strona protestująca spotka się z nami; porozmawiamy, wyjaśnimy wszystkie ewentualne wątpliwości i pójdziemy do przodu – powiedział Kraska 15 września w Polskim Radiu 24.
W ocenie wiceministra postulaty zgłoszone przez komitet protestacyjny są przede wszystkim płacowe i wynoszą ponad 104 mld zł. - To są duże kwoty, na pewno nie do udźwignięcia w przyszłym roku przez budżet ochrony zdrowia. Przypomnę, że ten budżet to 120 mld zł. Chcemy mówić o realnych, ewentualnych podwyżkach i ewentualnie mapie drogowej podwyżek w następnych latach - przekazał.

Minister ma uprawnienia do rozmów z protestującymi
– Musimy usiąść i wypracować konkretną metodologię. (...) Pan minister Adam Niedzielski ma wszystkie uprawnienia od pana premiera Mateusza Morawieckiego, aby rozmowy prowadzić. Nie widzę naprawdę powodów, aby się nie spotkać i nie rozmawiać – podkreślił wiceminister.
– Wydaje się, że protestujący okopali się troszkę w swoim białym miasteczku, może jest to dla nich wygodne, aby ten protest eskalować. Na pewno nikomu to nie służy – dodał.
Przedstawiciele komitetu protestacyjno-strajkowego nie przyszli we wtorek (14 września) na spotkanie z ministrem Niedzielskim; postulują, aby w rozmowach uczestniczył premier Mateusz Morawiecki. Jednak, jak poinformował wczoraj szef resortu zdrowia, medycyny nie mają co liczyć w najbliższym czasie na rozmowy z premierem. Został też powołany nowy wiceminister zdrowia, odpowiedzialny za dialog z protestującymi pracownikami ochrony zdrowia.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Niedzielski: medycy boją się rozmowy. To ja będę prowadził negocjacje, nie premier
Kraska przypomniał, że w czwartek (16 września) planowane jest posiedzenie Zespołu Trójstronnego, na które także zostali zaproszeni przedstawiciele komitetu protestacyjnego. - Zobaczymy, jaka będzie z ich strony reakcja – powiedział.
Roszczenia finansowe może być pokłosiem pandemii
Wiceszef MZ przypomniał również, że w czasie wysokiej liczby zakażeń SARS-CoV-2 pracownicy medyczni otrzymywali tzw. dodatki covidowe.
– W czasie, gdy był dodatek covidowy, wynagrodzenie było powiększone dwukrotnie, czyli o 100 proc. wynagrodzenia. I w chwili cofnięcia tego dodatku pensje zmniejszyły się o połowę - wyjaśnił Kraska.
Ocenił, że to także spowodowało pojawienie się roszczeń finansowych pracowników ochrony zdrowia.
Kraska: ratownicy rozmawiają
We wtorek (14 września) wiceminister Kraska w wywiadzie dla Telewizji Republika zapewnił, że kierownictwo resortu systematycznie rozmawia z przedstawicielami środowiska ratowników medycznych i pracodawców o zmianach w Państwowym Ratownictwie Medycznym.
Dodał, że rozmowy te dotyczą również postulatu wzrostu wynagrodzeń ratowników. Termin kolejnego takiego spotkania wyznaczono za tydzień.
– Rozmowy to jedyna metoda, abyśmy doszli do jakiegoś porozumienia. Cieszę się, że ze środowiskiem ratowników medycznych się spotykamy i rozmawiamy. Tego nie ma z pozostałymi przedstawicielami Komitatu Protestacyjnego, który jest w tej chwili w białym miasteczku - podkreślił.
Osiem postulatów protestujących
"Białe Miasteczko 2.0" powstało 11 września po sobotniej manifestacji pracowników ochrony zdrowia. W pobliżu Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w Alejach Ujazdowskich w Warszawie rozstawiono namioty i stoiska, w których stale przebywają protestujący medycy.
Ogólnopolski Komitet Protestacyjno-Strajkowy Pracowników Ochrony Zdrowia ma osiem postulatów. Obejmują one m.in. natychmiastową zmianę ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia; realny wzrost wyceny świadczeń, ryczałtów i tzw. dobokaretki, a także zatrudnienie dodatkowych pracowników obsługi administracyjnej i personelu pomocniczego oraz wprowadzenia norm zatrudnienia związanych z liczbą pacjentów. Komitet postuluje także m.in. zapewnienie zawodom medycznym statusu funkcjonariusza publicznego i stworzenie systemu ochrony pracowników przed agresją słowną i fizyczną pacjentów; wprowadzenie urlopów zdrowotnych po 15 latach pracy zawodowej, a także uchwalenie ustaw o medycynie laboratoryjnej i zawodzie ratownika medycznego. Według resortu zdrowia łączny koszty realizacji postulatów byłyby ogromny
PRZECZYTAJ TAKŻE: Protest ratowników medycznych: gdzie nie ma karetek? [MAPA]
Premier nie spotka się protestującymi medykami. Muszą najpierw “urealnić postulaty”
Źródło: Puls Medycyny