Kraska: nie mam się czego wstydzić. Wiele rzeczy udało nam się zrobić
– Wiele rzeczy udało nam się zrobić. Pewne rzeczy jeszcze mieliśmy w planach, ale niestety wyborcy zdecydowali inaczej – mówił dziś w programie „Sedno sprawy” Radia Plus wiceminister zdrowia Waldemar Kraska. Kraska przypomniał, że w resorcie zdrowia odpowiadał m.in. za zarządzanie kryzysowe związane z pandemią COVID-19, ale także za onkologię, kardiologię i psychiatrię.

- Myślę, że nie mam się czego wstydzić – powiedział na antenie Radia Plus wiceminister zdrowia Waldemar Kraska podsumowując swoją pracę w resorcie zdrowia. – Wprowadziliśmy pilotaż kardiologiczny, z kilku miesięcy skróciliśmy czas oczekiwania na wizytę do trzech tygodni – chwalił się wiceminister zdrowia w odpowiedzi na pytanie o dostępność do świadczeń zdrowotnych i wyjaśniał, że poprawę czasu oczekiwania uzyskano m.in. dzięki przeniesieniu pewnych procedur do POZ. – Jako Polacy bardzo lubimy leczyć się u lekarzy specjalistów. Jeśli to jest realna potrzeba, to oczywiście tak, ale jeśli to jest tylko przepisanie kolejnych leków, to może zdecydowanie wykonać lekarz rodzinny – mówił Kraska. - To jest naszym priorytetem, żeby nie tylko w kardiologii wizyty u specjalistów były wizytami konsultacyjnymi – dodał wiceminister zdrowia.
- Każdemu nowemu ministrowi zdrowia życzę jak najlepiej. Życzę dokończenia tych elementów, które wprowadziliśmy – reforma w onkologii, w kardiologii, ale również w psychiatrii. Szkoda by było, gdyby ktoś wymyślał teraz inną koncepcję. Za tym poszły duże pieniądze. Następca powinien to kontynuować – powiedział Kraska.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Ewa Krajewska ministrem zdrowia w rządzie Mateusza Morawieckiego
Źródło: Puls Medycyny