Kraska: NFZ płaci za wystawianie zaświadczeń sportowych. Nie wiem, dlaczego lekarze medycyny sportowej biorą za to pieniądze
Czy wprowadzenie możliwości wystawiania zaświadczeń lekarskich umożliwiających uprawianie sportu przez lekarzy rodzinnych nie powoduje gwałtownego wzrostu liczby udzielanych świadczeń w POZ i jak wygląda finansowanie tych świadczeń przez NFZ? To pytania, które najczęściej przewijały się w trakcie dyskusji na sejmowej Komisji Zdrowia.

Kwalifikacji medycznej dzieci i młodzieży dopuszczającej do uprawiania sportu wyczynowego dokonuje lekarz specjalista w zakresie medycyny sportowej. Ale od 1 marca 2019 roku w przypadku dzieci i młodzieży do 18. roku życia zaświadczenie może być wydane przez lekarza POZ, na podstawie badania profilaktycznego, tzw. bilansu zdrowia i posiadanej dokumentacji medycznej.
– Lekarz medycyny rodzinnej to lekarz specjalista, który doskonale zna pacjenta. Ale zawsze kiedy ma wątpliwości w kwestii dopuszczenia dziecka do uprawiania sportu, może i powinien zasięgać opinii specjalisty w zakresie medycyny sportowej. I tak właśnie się dzieje. Doskonale wiemy, że czasem niestety lekarz rodzinny pewnych rzeczy wychwycić nie może, np. schorzeń kardiologicznych. Wtedy lekarze rodzinni muszą takie skierowanie wystawić – mówił w czwartek, 13 kwietnia, podczas posiedzenia połączonych Komisji Zdrowia oraz Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki wiceminister zdrowia Waldemar Kraska.
Ile NFZ płaci za zaświadczenia sportowe?
W 2022 roku funkcjonowały 144 placówki medycyny sportowej, które wydały blisko 130 tys. zaświadczeń umożliwiających uprawianie sportu. W 2022 roku NFZ zapłacił prawie 35 mln zł za świadczenia związane z badaniami sportowymi.
– Te świadczenia nie są limitowane, czyli ile będzie wykonanych, za tyle NFZ zapłaci. Nie bardzo wiem, dlaczego lekarze medycyny sportowej jeszcze dodatkowo biorą za to pieniądze – mówił Kraska w odpowiedzi na pytanie posłów, którzy przytaczali przykłady i ceny za wystawienie zaświadczeń sportowych.
O to, czy wprowadzenie możliwości wystawiania zaświadczeń do uprawiania sportu przez lekarzy rodzinnych nie spowoduje gwałtownego wzrostu liczby udzielanych świadczeń w POZ i czy za tą możliwością pójdzie wzrost stawki kapitacyjnej, pytał w trakcie posiedzenia przedstawiciel Naczelnej Rady Lekarskiej Grzegorz Wrona.
– To już działa czwarty roku. Gdyby były z tym jakieś problemy, to dostawalibyśmy sygnały. Cała idea polegała na tym, żeby zwiększyć dostępność dzieci i młodzieży do sportu – skwitował wiceminister.
ZOBACZ TAKŻE: Program pilotażowy badania stóp dzieci i młodzieży: NFZ określił warunki umów
Źródło: Puls Medycyny