Kowalski skarży się nie tylko na lekarza

opublikowano: 05-06-2013, 16:13

W pierwszym kwartale tego roku do centrali i oddziałów wojewódzkich NFZ wpłynęło 1622 skargi. To o jedną piątą mniej niż rok wcześniej.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Łącznie do Narodowego Funduszu Zdrowia wpłynęły 1153 skargi – najwięcej, bo aż 185 na Mazowszu, najmniej – 13 – w województwach pomorskim i lubelskim.  Bezpośrednio do centrali funduszu wpłynęło 60 skarg. Oprócz pacjentów skargi przesyłane były przez instytucje zewnętrzne (103 skargi) – wśród nich znalazły się m.in. Ministerstwo Zdrowia (74), Rzecznik Praw Pacjenta (12), a w czterech przypadkach interweniowała także Kancelaria Prezesa Rady Ministrów.
Zdecydowana większość (ponad 57 proc.) skarg dotyczyła kwestii dostępności do świadczeń opieki zdrowotnej, natomiast 27 proc. dotyczyła jakości udzielanych świadczeń.

None
None

Największy odsetek skarg dotyczyła świadczeń z zakresu podstawowej opieki zdrowotnej (25,3 proc.), druga w kolejności była natomiast ambulatoryjna opieka specjalistyczna (22,60 proc.). Najmniej przypadków skarg dotyczyło rehabilitacji leczniczej (5,6 proc.) oraz lecznictwa uzdrowiskowego (7,3 proc.). Skargi na działania w obszarze poz dotyczyły przede wszystkim odmów wydania skierowania na badania diagnostyczne oraz odmów realizacji wizyt domowych. Pacjenci skarżyli się również na odmowy przyjęcia lub wypisania recepty na leki refundowane z powodu negatywnej weryfikacji Ewuń, a także na długi termin oczekiwania na świadczenie. W przypadku podstawowej opieki zdrowotnej pacjenci kwestionowali także kwalifikacje samych lekarzy. Skargi na świadczenia AOS dotyczyły w głównej mierze funkcjonowania poradni urazowo-ortopedycznych, okulistycznych, położniczo-ginekologicznych a także kardiologicznych.

W przypadku leczenia szpitalnego, którego łącznie dotyczyło  16,6 proc. skarg, najczęstszymi zgłaszanymi zastrzeżeniami były sposób i jakość udzielanych świadczeń, odmowa przyjęcia do planowej hospitalizacji ze względu na ‘rejonizację’, odmowy udzielenia świadczenia, żądanie dodatkowych dokumentów potwierdzających prawo do świadczeń czy też zmiana terminu lub wstrzymanie wykonania zabiegu.  

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: MM

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.