KONS szansą dla pacjentów z niewydolnością serca
Kompleksowa opieka nad chorymi z niewydolnością serca (KONS) ma zwalczyć epidemię niewydolności serca wśród Polaków. Na Zamku Królewskim w Warszawie odbyła się konferencja „Wykład roku – jak poprawić zdrowie Polaków” poświęcona tej chorobie.
Niewydolność serca (NS) jest najczęstszą przyczyną hospitalizacji (179 tys. rocznie), które pochłaniającą aż 94 proc budżetu przeznaczonego na leczenie pacjentów z tą chorobą. Codziennie z jej powodu umierają w naszym kraju 164 osoby. Według różnych szacunków (nie ma jednoznacznych danych, ponieważ w Polsce nie istnieje rejestr pacjentów z niewydolnością serca), na NS choruje od 750 tys. do 1 mln Polaków. „Niewydolność serca kosztuje Polskę ok. 1,7 mld zł rocznie. Koszty pośrednie wynoszą 150 mln zł” – mówił prof. Piotr Hoffman, prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.
Eksperci mają gotowy plan walki z niewydolnością serca, który znany jest już Ministerstwu Zdrowia. Sposobem na zmianę negatywnych statystyk ma być wprowadzenie Kompleksowej Opieki w Niewydolności Serca (KONS). W programie przewidziane są trzy moduły: kompetentna opieka podstawowa (na poziomie pielęgniarki i poz), w dalszym etapie, przy zaostrzeniu choroby – leczenie na oddziałach dziennych lub stacjonarnych, ostatni moduł to dedykowane najciężej chorym ośrodki niewydolności serca.
Eksperci szacują, że wprowadzenie KONS przyczyniłoby się do spadku śmiertelności o 25 proc. i liczby hospitalizacji o mniej więcej 26 proc.
„Mamy koncepcję, model, chcemy go wdrożyć. Potrzebujemy zrozumienia ze strony Ministerstwa Zdrowia i zainicjowania programu w formie pilotażu” – mówi prof. Jadwiga Nessler, jedna z autorek koncepcji KONS.
Zdaniem prof. Piotra Ponikowskiego, prezesa elekta PTK, potrzebny jest Narodowy Program Prewencji i Leczenia Niewydolności Serca. „Składał by się on z dwóch podprogramów: zapobiegania i leczenia. Potrzebujemy większej świadomości społecznej, wcześniejszego wykrywania i leczenia, a także większej liczby specjalistów” – ocenił prof. Ponikowski.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: IKA