Komórki beta w kapsułkach przyszłością terapii cukrzycy?
Chronione hydrożelem ludzkie komórki po wszczepieniu myszom skutecznie regulowały poziom glukozy bez konieczności podawania leków immunosupresyjnych. W przyszłości podobna metoda może działać u ludzi.
Wyniki eksperymentu, jakim kierowali naukowcy z Massachusetts Institute of Technology i Boston Children's Hospital, opublikowało pismo "Nature Medicine". Badaczom po raz pierwszy udało się uzyskać długotrwałą pracę wszczepionych komórek bez osłabiania układu odpornościowego.
Kluczem do sukcesu był specjalny hydrożel. Wykonane z niego kapsułki o średnicy 1,5 mm chroniły produkujące insulinę ludzkie komórki, otrzymane z komórek macierzystych. W organizmach myszy pracowały one przez ponad 170 dni, czyli znaczną część życia gryzoni.
To duży postęp w kierunku kontrolowania poziomu glukozy u osób z cukrzycą, jednak przed eksperymentami z udziałem ludzi konieczne będzie jeszcze poradzenie sobie z kilkoma wyzwaniami. Między innymi potrzebne będzie sprawdzenie, czy komórki beta nie zamieniają się w komórki nowotworowe lub z powrotem w komórki macierzyste. Przed wprowadzeniem ewentualnej terapii niezbędne będzie też stworzenie metody otrzymywania dużych ilości komórek.
" W USA 30 mln osób cierpi na cukrzycę typu 2 i 2 mln na cukrzycę typu 1, które potencjalnie mogłyby skorzystać z takiej procedury. Potrzebujemy hodowli miliardów komórek wysepkowych" - mówi jeden z głównych autorów publikacji prof. Jose Oberholzer.
Polecamy doniesienia o podobnej tematyce.:
<< Będzie przełom w leczeniu cukrzycy?
<< Komórki trzustki ze skóry
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: MAT