Kolejna afera w NFZ

Jolanta Hodor, Kraków
opublikowano: 29-03-2006, 00:00

Były zastępca dyrektora ds. medycznych w małopolskim oddziale NFZ (ale nadal wysoki urzędnik tej instytucji) został ostatnio wyprowadzony z posiedzenia kierownictwa oddziału przez funkcjonariuszy ABW. Prokuratura Apelacyjna postawiła mu zarzut przestępstwa urzędniczego, polegającego na niedopełnieniu obowiązków w celu osiągnięcia korzyści majątkowych przez inne osoby.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Sprawa dotyczy badanego od ponad roku przez prokuratorów podwójnego finansowania świadczeń udzielanych przez szpitale i Specjalistyczne Gabinety Lekarskie - prywatną, renomowaną placówkę medyczną, gdzie pracują m.in. najbardziej znani (nie tylko w Krakowie) chirurdzy. Jak twierdzą prokuratorzy, 21 szpitali z całej Małopolski wysłało tam w latach 2002-2003 ponad 500 swoich pacjentów na badania i zabiegi, za które NFZ płacił zarówno im, jak i prywatnej placówce (która także miała kontrakt z funduszem). Sumę strat NFZ z tego tytułu oszacowano na ponad 780 tys. zł. Zatrzymany urzędnik wiedział o tym procederze.
Teraz NFZ żąda od szpitali zwrotu nienależnych kwot oraz zapłaty kar, natomiast na gabinety nałożył tylko karę - w wysokości ponad 674 tys. zł. Łącznie domaga się od wszystkich ok. 1,5 mln zł. Większość osób zamieszanych w tę sprawę odmawia zapłaty, oczekując rozstrzygnięcia sporu przed sądem.



Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Jolanta Hodor, Kraków

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.