Kochankowie po pięćdziesiątce

  • Lew Starowicz
opublikowano: 25-03-2011, 10:48

Jesteśmy świadkami rewolucji w życiu seksualnym populacji powyżej 50. roku życia. Z badań wynika, że zwiększa się odsetek ludzi w tym wieku zainteresowanych życiem intymnym, aktywnych seksualnie i czujących satysfakcję ze współżycia.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Coraz więcej ludzi żyje długo, ciesząc się dobrym zdrowiem i samopoczuciem, dysponując wolnym czasem, aktywnie fizycznie i psychicznie. Przyczyniło się do tego kilka czynników: wydłużanie się średniego czasu życia, zmiana sposobu odżywania się, wzrost aktywności fizycznej, unikanie palenia, upowszechnienie hormonalnej terapii zastępczej, poprawa jakości życia i moda na jego zdrowy styl w krajach o wysokim średnim dochodzie, a także dostępność skutecznych metod leczenia zaburzeń seksualnych, promocja w mediach aktywności seksualnej jako czynnika sprzyjającego zdrowiu i długowieczności.

None
None

Z badań przeprowadzonych w USA wynika, że 66 proc. ludzi powyżej 50. roku życia traktuje seks jako bardzo ważny dla jakości życia, a dla 90 proc. udany związek jest kluczowy do poczucia szczęścia. Połowa badanych jest aktywna seksualnie co najmniej raz w tygodniu. Do niedawna sądzono, że menopauza jest przełomem w życiu kobiety, wiążącym się z zanikiem potrzeb seksualnych, poczucia atrakcyjności, zaburzeniami seksualnymi.

Okazuje się, że wpływ na seksualność w tej fazie życia ma nie tyle menopauza, ile inne czynniki: stan zdrowia ogólnego i psychicznego, jakość relacji z partnerem i stan jego zdrowia seksualnego, standard życia, doświadczenia seksualne (im były lepsze, tym większa potrzeba aktywności seksualnej). Sztuce miłosnej w tej fazie życia sprzyja wydłużenie czasu pieszczot wstępnych, stosowanie środków nawilżających pochwę, wydłużenie stosunku.

Na seksualność mężczyzn na przełomie wieku średniego i starszego (do niedawna nazywanego andropauzą) wpływają: poziom testosteronu, ogólny stan zdrowia, unikanie czynników ryzyka zaburzeń seksualnych (siedzący tryb życia, niewłaściwe odżywianie się, nadciśnienie, wysoki poziom cukru i cholesterolu, otyłość, zaburzenia krążenia). W tej fazie życia pojawiają się zmiany fizjologiczne w zakresie funkcji seksualnych: trudności z powtórną erekcją w 12-24 godziny po wytrysku, wydłużanie czasu powstawania erekcji, zmniejszenie ciśnienia wytrysku nasienia i jego zasięgu (do 15-30 cm), osłabienie czucia zbliżającego się wytrysku, zmniejszenie liczby nocnych i rannych erekcji. Zmiany te nie mają bezpośredniego związku jedynie z poziomem testosteronu, ale zależą także od poziomu wielu hormonów i neuroprzekaźników, stylu życia seksualnego — im dłuższe przerwy w aktywności seksualnej, tym wcześniejsze i bardziej nasilone zmiany fizjologiczne. Nie eliminują możliwości aktywności seksualnej, mają jedynie wpływ na jej przebieg, np. zalecana jest aktywność partnerki.

Wielu mężczyzn niesłusznie uważa, że pojawienie się problemów z erekcją oznacza "koniec męskości" i szuka pomocy, stosując suplementy diety, różne afrodyzjaki. Po pierwsze, mężczyzna powinien wiedzieć, że problemy z erekcją mogą być objawem różnych chorób (np. krążenia, cukrzycy, przerostu prostaty, depresji), następstwem przyjmowanych leków, zmniejszenia poziomu testosteronu. W celu poprawy erekcji należy zatem dbać o stan zdrowia, leczyć daną chorobę, prosić lekarza o zmianę leku na "oszczędzający" seks. Druga ważna informacja: afrodyzjaki działają jedynie doraźnie, a nie leczą! Natomiast leki poprawiające stan erekcji wpływają na śródbłonek naczyń, poprawiają krążenie w członku i po prostu leczą zaburzenia.

U wielu mężczyzn możliwa jest sprawność seksualna do późnego wieku dzięki zmianie stylu życia, np. stosowaniu diety śródziemnomorskiej, codziennej aktywności ruchowej przez co najmniej 30 minut, porzuceniu palenia papierosów. Innym zaleca się substytucję hormonalną w przypadku znaczącego zmniejszenia poziomu testosteronu. Ważne jest unikanie dłuższych przerw w aktywności seksualnej.

U obu płci aktywność seksualna sprzyja zdrowiu i długowieczności, ma działanie przeciwbólowe, zmniejsza ryzyko chorób układu krążenia i depresji, zwiększa odporność. Pojawienie się zaburzeń erekcji powinno skłonić mężczyznę do zainteresowania się stanem swego zdrowia. Wiadomo np., że zaburzenia erekcji u panów powyżej 40. roku życia i nie odczuwających żadnych dolegliwości mogą zwiastować chorobę niedokrwienną serca, która ujawni się po 2-3 latach. To dotyczy co drugiego mężczyzny z taką przypadłością. Rozwiązanie problemu zaburzeń erekcji poprzez kupienie afrodyzjaku czy leku za pośrednictwem internetu ma działanie doraźne i ograniczone wyłącznie do sfery seksu, a rozwijające się zaburzenia krążenia nie zostaną odkryte. Wniosek oczywisty: Masz zaburzenia erekcji? Dokładnie się zbadaj!

Aktywność seksualna populacji powyżej 50. roku życia w zasadzie nie ma ograniczeń i może się utrzymywać do bardzo późnego wieku. Dzięki nowoczesnym metodom leczenia można rozwiązać problem zaburzeń seksualnych. Warto również pamiętać, że współżycie seksualne jest dobrym treningiem dla układu krążenia, mięśni itd. Wbrew obiegowym opiniom nie wiąże się z dużym wydatkiem energetycznym — podczas stosunku jest on porównywalny z wejściem po schodach na 2-3 piętro. Zatem niewiele. Wiele par z długoletnim stażem małżeńskim ma ustabilizowane i udane życie seksualne, cieszy się urokami seksualności. Mitem jest pogląd, że z czasem pociąg seksualny do stałego partnera musi zaniknąć. Czas nie ma tu znaczenia. Ważniejsze są inne czynniki: udany związek, atrakcyjna osobowość partnera, poczucie humoru, unikanie dłuższych przerw we współżyciu, ogólne zadowolenie z życia.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Zbigniew Lew-Starowicz

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.