Karetki dla dzieci na innych zasadach
„Zasady wzywania ambulansów dla dzieci powinny być inne niż dla dorosłych” uważa Rzecznik Praw Dziecka Marek Michalak i apeluje do Ministra Zdrowia o zmianę rozporządzenia w sprawie procedur przyjmowania wezwań przez dyspozytora medycznego i dysponowania zespołami ratownictwa medycznego.
Rzecznik Praw Dziecka zwrócił się do Ministra Zdrowia (Dz.U. poz. 66) tak, żeby „każde wezwanie pomocy do dziecka było traktowane jako stan nagłego zagrożenia zdrowotnego i skutkowało zadysponowaniem zespołu ratownictwa medycznego, a przynajmniej by obowiązkowe zadysponowanie dotyczyło wezwań do dzieci w wieku co najmniej do lat 3”.

Dodatkowo Rzecznik poruszył problem konieczności opracowania odrębnej jednolitej normy określającej przeprowadzanie wywiadu medycznego przez dyspozytora przyjmującego wezwanie pomocy do dziecka.
Zdaniem Marka Michalaka niedopuszczalne jest bowiem żeby do dziecka, którego życie lub zdrowie jest zagrożone dyspozytor nie wysłał ambulansu. „Procesy chorobowe w organiźmie dziecka przebiegają dynamicznie. W momencie wyzywania karetki dziecko może nie znajdować się w stanie zagrożenia życia i zdrowia, a chwilę później już tak. Co więcej, w przypadku małego pacjenta większość objawów jest niespecyficzna co dodatkowo utrudnia podjęcie decyzji przez dyspozytora bo ocena stanu dziecka jaką on przeprowadza jest obciążona znacznym prawdopodobieństwem popełnienia błędu"- napisał rzecznik do Bartosza Arłukowicza.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: mw