Już dwie sesje specjalnych zajęć chronią młodzież przed marihuaną
Dwie 90-minutowe sesje terapii poznawczo-behawioralnej opóźniały i ograniczały sięganie po narkotyk. Pomoc była szczególnie skuteczna w przypadku osób najbardziej zagrożonych uzależnieniem.
Gorsze wyniki w szkole, czy w pracy, deficyty zdolności poznawczych, zaostrzenie problemów psychicznych, nawet przyspieszenie rozwoju psychozy - według różnych badań takie mogą być skutki palenia marihuany. Na jej szkodliwy wpływ szczególnie są narażone młode osoby z rozwijającymi się jeszcze mózgami.
Nowe badanie uczonych z University of Montreal i CHU Sainte-Justine Children's Hospital pokazuje jednak, że problemom można w dosyć prosty sposób zapobiec.
Wzięło w nim udział ponad tysiąc młodych osób w dziewiątym roku edukacji z 21 londyńskich szkół. Za pomocą specjalnych testów zidentyfikowano je jako obarczone wysokim ryzykiem palenia marihuany.
Program pomocy był krótki i prosty. Uczniowie wzięli udział w dwóch 90-minutowych sesjach terapii poznawczo-behawioralnej, dobranej do typu ich osobowości. Młodzi ludzie uczyli się m.in. jak zarządzać ryzykiem.
Program pomógł wszystkim, a najwięcej skorzystali najbardziej zagrożeni. W ciągu 6 miesięcy po jego zakończeniu, użycie marihuany spadło o 33 proc. Jednak u osób o największym ryzyku, którzy są najbardziej skłonni do szukania mocnych wrażeń, spadek osiągnął aż 75 proc.
"Biorąc pod uwagę dobrze udokumentowane szkodliwe efekty wczesnego używania marihuany wśród nastolatków, zapobieganie i opóźnienie takich zachowań jest niezwykle ważne." - mówi dr Patricia Conrod z University of Montreal.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: MAT